Synowi, którego mieć nie będę
Zadawaj się tylko z bogami,
Mój ukochany i jedyny synu!
Ludzie naokół – chodzące przekłamy...
Prawdą się upój, ufaj temu winu!
Chociaż niechybnie powiedzą – okrutny...
Poczucie mocy nazwą – twoje – pychą,
Genjusz szaleństwem, ale smutki utnij:
Póki duch płonie – nie dbaj, jak cię piszą.
Jeśli nauka, to tylko przez walkę!
Będę starannie dobierał ci wrogów;
Pamiętaj każdą na dobranoc bajkę –
To twoja Biblja. Dziękuj za nią Bogu.
Świat to za mało. Więc do źrzódła marzeń
Wyrusz, bezkresny. Strach wywróć na nice.
Ja pocałunkiem w czoło cię dotwarzę,
I będę czekał, aż uśnie mi życie.
Kiedy powrócisz, nie płacz, nie ma po czym;
Na wiatr opowiedz przygody niewierne.
Śmierć wnet wytropi twoje młode kroki...
Pieśni obiecaj. One nieśmiertelne.
Komentarze (64)
Zrób sobie.
Nie w tym świecie...
Pozdrawiam ?
Problem taki, że dzieci to mało słuchają, a dużo obserwują i wybierają do stosowania to, co im się podoba, albo wygodne. Z drugiej strony, jak słuchają i się mocno słuchają, to też może źle świadczyć o ch chęci samodzielnego podejmowania życiowych decyzji. Już Schopenhauer pisał, że należy iść za swoimi predyspozycjami i je rozwijać i to się jednak sprawdza. Opowiadanie dzieciom bajek i innych historii tez jest dobre i to przez lata robiłem, z tym, że nadmierne pouczanie zniechęca do słuchania. M
Zgadza się. Ale mój pomysł polega na bajkach, które zapamiętane przez dziecko odkrywają drugie dno w dorosłym życiu. Jak Biblja właśnie. Takie powinny być bajki...
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor
Muminki?
Poncki : Muminki to dobry wybór... Muszę znów przeczytać. Dzięki ?
"... źrzódła marzeń" - a co to?
Bez urazy, ale dla mnie to nie poezja rymowana, a na siłę zarchaizowane, gramatyczne rymy., każda strofa naszpikowana inwersjami ....mam nadzieję, że wiesz co to inwersja. Jeśli choć trochę interesujesz się literaturą, to znasz współczesnych poetów, którzy potrafią pisać rymowane wiersze.
Nie jest wstydem, uczyć się od najlepszych.
Nie potrafię udawać, ale mnie takie pisanie nie interesuje i nie zaliczam się do grona Twoich wielbicieli.
Może kiedyś, kiedy napiszesz DOBRY wiersz, z satysfakcją poczytam.
Pozdrawiam serdecznie.
Obym nie napisał tego dobrego wiersza. Dlaczego mam uczyć się akurat od współczesnych? Uczę się od wszystkich, tego co mi pasuje. Inwersje są podyktowane akcentem m. in...
Na 99 procent Twoje texty też nie będą mi się podobać... Po prostu mnie nie czytaj, nic tu nie znajdziesz dla siebie, nigdy.
Pozdrawiam również ?
Wróć, napisałaś ten ostatni o pucybucie, fajny był...
Zerknę potem na inne.
Pobóg Welebor , nie odpowiedziałeś na moje pytanie: Co to : "źrzódła marzeń" ?????
Nuria : chyba czytasz nie tylko współczesnych, których ja, przyznam, nie czytam oprócz na portalach. Czytałem Jerzynę i Gąsiorowskiego, bo ich znałem. Obaj nie żyją. Od tych rymujących niczego się nie nauczę. Ostatni współczesny, który zrobił na mnie duże wrażenie, to tutejszy Unikat. Bycie uznanym to dla mnie wada, nie zaleta. Bo wystarczy wiedzieć z kim pić. I pisać poprawnie. Z ciekawości zerknąłem na rymowane Dehnela, no comment. Nie mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo uważam je za prowokację...
Trzecia strofa znakomita (Mickiewicz by się nie powstydził), pozostałe też niezłe, a dziecko łatwo zrobić, gorzej wychować na porządnego człowieka.
Uwzględnij wariant córki, bo córki są za ojcami — będziesz dla nich wzorem partnera (tylko nie wiadomo, czy dobrym).
Daję 5 i pozdrawiam. ✌️
Tak, niesprawiedliwie trochę wybrałem syna, ale córkom nauki powinny dawać matki... Uczyć je czarów itp. Dziękuję,
Pozdrawiam również ?
Pobóg Welebor To teraz o córkach. Też mam więc skomentuję meritum:). M
Marek Żak : ale to znaczy, że wiersz jakiś wrzucisz, tak?
Pobóg Welebor Kocham moje córeczki, ale to mnie nie inspiruje.
Marek Żak : Rozumiem, to może napiszesz coś dla ewentualnych albo realnych wnuków ?
Pobóg Welebor Mam też sporo, ale to mnie nie kręci:)
Mnie się podoba, bo sama jestem grafomanką?
No i bardzo się cieszę. Mickiewicz też był grafomanem, więc jesteśmy w dobrym towarzystwie ?
Pozdrawiam ?
Bogu, Ty czegoś nie tozumiesz... Mickiewicz w swojej epoce był Mistrzem, dlatego przeszedł do historii literatury polskiej.
On by nie był w Twoim towarzystwie - dzisiaj - bo był za mądry, żeby nie iść z duchem czasu.
Przeczytaj sobie biografię.
Ty jesteś tylko marnym naśladowcą...
MartynaM
A ja wierzę w Poboga — zobaczysz będzie sławny, a wtedy moje komentarze sprzedam biografom za niezłą sumę. ?
MartynaM : Adam byłby dzisiaj frontmanem kapeli, mojej ulubionej ?
Narrator : intuicja Cię nie myli. Potrzebuję tylko kilku lat na mój projekt fantasy...
Narratorze, ja mu tego szczerze życzę... niemniej nie będzie to możliwe bez pracy nad rymem, bo o ile stylizacja na romantyzm jeszcze ujdzie, o tyle bazowanie na gramatycznych rymach jest największym błędem i nieznajomoscią warsztatu.
Talent, to jedna trzecia sukcesu.
Bogu, Adam Mickiewicz, to nie jest Twój kolega, więcej szacunku.
Bądź tak miły i zostaw Mistrza w spokoju.
Ty nie wiesz kim byłby dzisiaj, na pewno nie nasladowcą innych.
MartynaM : o kurczę, zostaw mnie w spokoju, czy ja mówię, że byłby naśladowcą? Ja też nim nie jestem. Ty jesteś. Właśnie to jest Polska, ubrązowienie takiego Mickiewicza, kurwiarza. Dzisiaj byłby najpewniej zaćpanym alfonsem, ja Mu wybrałem rolę zaćpanego frontmana, to chyba lepiej?
Ty licz się ze słowami. Kim ty, kmiotku, jesteś, żeby rzucać się na mistrzów. Do pięt im nie dorastasz.
Małpujesz ich styl, a gęba pełna epitetów.
Napisz wiersz współczesny, pokaż znajomość warsztatu, a nie bazujesz na tym jak wieki temu pisali. Dziś to prościzna. Wejdź na wyżyny, pokaż klasę, ale to wymaga wysiłku, trzeba myśleć, prawda? Nie tak łatwo pisać poprawnie.
Niech teraz 3/4 tu przyjdzie i niech zobaczy co wyhodowala. Jak odbiło miernocie. Poczuł się, kuźwa, geniuszem, a głąb kapuściany nie potrafi bez gramatycznego rymu wiersza sklecić... i jeszcze obraża Mickiewicza.
Małtyna,
Znowu masz atak? Wsadź łeb do zamrażarki, ochłoń i daj chłopu pisać w spokoju.
To nie jest chłopiec z podstawówki, żebyś go ustawiała po kątach, tylko dorosły i świadomy swoich słów facet.
Nie podoba się, to omijaj szerokim łukiem, bo nikt nie będzie pisał pod twoje dyktando.
Znowu przyszłaś głupa rżnąć?
I bez tego każdy wie, że masz nierówno pod sufitem.
Do ciebie nie zwracałam się. Po co tu się pchasz?
MartynaM : to że to był mistrz, wiesz tylko dlatego, że tak ci powiedziano. Dyskutuję z idiotyzmem twoich poglądów bo mnie to bawi. Ale już nie będę. Obrażanie nie jest zabawne.
Tak, powiedziano mi... ???
Weź, myśl, chociaż czasem, co piszesz, Gieniusiu!
Dobrze, że ty masz równo pod sufitem, MałtynoM, która to niby walczysz w imię POEZJI.
Opowijska Inkwizycjo od 7 boleści?
A przyszłam po to, żeby dać wyraz solidarności z autorem.
Aisak : Dzięki. Mickiewicz też się takim Martynom ówczesnym nie podobał. A w ogóle odnośnie krytyków, Sztaudynger : "Krytyk jest impotenta wierną fotografią, obaj wiedzą jak trzeba, obaj nie potrafią"
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor nie przejmuj się, ona wyśmieje wszystko i wszystkich... taka jej natura błazna.
Aisak, w sumie dobrze że przyszłaś... gragomani powinni trzymać się razem, w kupie wasza siła... ???
grafomani *
Akwadar : Dzięki, Martyna jest niesamowita, niewiarygodna... Niestety w obliczu obelg trzeba ją ignorować, chyba że przeprosi.
Pozdrawiam ?
Gieniusiu, ty przeproś Mickiewicza, raz że ukradłeś mu rym i uważasz za własny, dwa że hańbisz pamięć o nim. Tyle wystarczy... na dziś.
Akwadar ty usiłujesz tu nieudolnie odgrywać błazna, ale ci nie wychodzi.
MartynaM : a ty komuś ukradła brak rymu? Co?
Noico, jak sam raczyłeś zauważyć, nie jestem błaznem, za to tobie ta rola wychodzi idealnie, dlaczego? Bo nie musisz nic odgrywać...
MartynaM Hehe, tak czytam i widzę, że ogarniasz sobie coraz więcej przyjaciół. Masz nerwicę, czy nie grzana dawno? Bo agresja, którą operujesz, nudzi i bawi zarazem; jest taka komiczna... Wyluzuj, takie piękne lato mamy...
Zielona, a ty przyjaciół tutaj szukasz, nie masz w realu?
Przykre... no to istotnie musisz większości wchodzić w cztery litery, stawiać te gwiazdki i nawet na Mar się lansować... roboty masz niemało.
A przy tym jeszcze tę patologię pisać nazywaną dumnie wierszem.
???
MartynaM Ale mnie rozgryzłaś, no brawo Ty!!! Piszę zależnie od humoru i tak - jest to czasem durne aż strach, tylko że Ciebie nie powinno to raczej obchodzić, prawda? Jeden ma ubaw, drugiego to drażni, lecz co Ty możesz wiedzieć o gustach (tu musi być tylko twojszy), co widać po komentarzach. O poczuciu humoru nie wspominam, nie śmiem wymagać od Pani niemożliwego. Aha, i dzięki za jedynkę, popartą solidnymi argumentami i konstruktywnym komentem. ??? Miłej soboty (szkoda, że będę siedzieć sama i klikać gwiazdki, ale cóż...?).
Zielona, jeszcze nie postawiłam ci gwiazdki... chociaż "to"na nic innego nie zasługuje. Patologia pełną gębą.
Ale ty inaczej nie umiesz, jak prezentować poczucie humoru z jakiejś meliny...
Odrażające!
Gieniusiu, no to szukaj porównań!
U cb łatwo znaleźć...
MartynaM Dobrze, że tak do tego podchodzisz, twoje szczęście jest moim szczęściem. ? A poziom mieliny to zdecydowanie twoje klimaty, nie ja tu rzucam epitetami pt. "głąb kapuściany, grafoman...". Cienkie to jak twój rzekomy "talent", którym się tak zacnie chwalisz wszem i wobec. Żeby wypowiadać się w bezczelny sposób na temat innych, najpierw samemu trzeba powalić na kolana twórczością, a na razie do tego droga daleka.
Zielona, gdybyś miała chociaż blade pojęcie o poezji, to byś znała wartość mojego pióra, ale ty znasz tylko oblicze patologii i na tym bazujesz.
Te twoje "wierszyki" to dno. Najgorsze dno, jakie można sobie wyobrazić. Aż się boję pytać z jakiego ty środowiska... nie odpowiadaj!
MartynaM Nieładnie wypominać komuś pochodzenie, środowisko. Jesteśmy zbieraniną różnych proweniencji. Emanacją różnych kultur i środowisk. Nie wybieramy sobie tego. Czym dziecko alkoholików jest gorsze od dziecka profesorów i resortu niesłusznego - esbeckiego i "słusznego" - "dobrej" zmiany?
Polska jest trapiona przez wieki mentalności pogardy szlachty do chłopów. Na tej pogardzie wyrosły demony komunizmu. Jak mamy budować społeczeństwo otwartości dla różnych opinii, poglądów i pochodzenia.
Nie tak zbudujemy potęgę rzeczypospolitej, a co najwyżej drugą rzeczypospolitą gett ławkowych i pogromów innowierców na modłę inkwizycji hiszpańskiej.
MartynaM "...gdybyś miała chociaż blade pojęcie o poezji, to byś znała wartość mojego pióra". I dalej to samo. Jesteś narcyzem, onanizujesz się do własnego odbicia? Kurwa, jak żyję, nie widziałam chyba tak przemądrzałego wynalazku; zaczynam obawiać się o twoją przyszłość. I zdrowie, bo to definitywnie szwankuje. Żal mi Cię nawet.
Zielona, to nie narcyzm, tylko prawda, ale raczej nie na twoj kurzy móżdzek... ?
MartynaM Ta argumentacja w pełni mnie przekonuje, więc nie śmiem już więcej podważyć Pani racji. Idę podziubać otrębów, kokoko... ?
Zielona, poczytaj poezję, żebyś wiedziała, co to w ogóle jest, bo na razie, jak ślepy o kolorach... od Szymborskiej może zacznij i może, choć szczerze wątpię, zobaczysz jakim chlewem tu jedziesz...
To narka!
MartynaM Ty naprawdę jesteś niereformowalna, teraz to mam z Ciebie bekę. A może to płakać trzeba... i współczuć? Nie wychodź więcej na słońce, nie służy Ci. ?
Bardzo ambitna poezja :) podoba mi się. Daję 5
Dziękuję ?
Pozdrawiam !!
„Kiedy powrócisz, nie płacz, nie ma po czym;
Na wiatr opowiedz przygody niewierne.
Śmierć wnet wytropi twoje młode kroki...
Pieśni obiecaj. One nieśmiertelne.”
Świetny wiersz a co do Mickiewicza zgadzam się z Tobą. Piedestały i uwielbienie to rzucone emocje w ciemno.
Pozdrawiam ?
Bardzo się cieszę.
Pozdrawiam również ?
Pobóg Welebor→Hmm... przeważnie każdy w radach swoich, według siebie sądzi, utrzymując, że dla odbiorcy,
to najlepsze, co być może. A przecież jeden i drugi, to nie to samo, przeto inne sposobności, bliskie jemu, być mogą↔Takie skojarzenie me↔Pozdrawiam?:)
Jasne, jak śpiewa Matt Bellamy, "they just grow up and break the laws you've loved" czy jakoś tak. Na szczęście nigdy się nie przekonam... Te rady są tak naprawdę skierowane do mnie ?
Pozdrawiam ?
dobry, choć za dużo w tym epigonizmu
Dzięki, jak dla mnie to gra i pasuje...
Pozdrawiam ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania