,,Syrena"

Mącony na dnie w ciemnościach sparaliżowany strach, ozięble pochłania drastyczny koniec początku, nierytmicznie waląc  serduchem pompuje końcowy rozdział  zmarnowanego żywota. Wyciszająca otchłań zaznaczona niedorzeczną stroną agonalnej przemiany, łagodzi  proces, aby przed wyrokiem otumanić nieśmiałe zajawki dręczone latami. Czując  na ustach zmrożony posmak zaznaczony słonawym cmokaniem, poddaje ogromnemu ciśnieniu sceptycznie zwartą materię , by wysiłkiem starannie rozjuszyć gotową zawartość w rozmarzoną formę. Skute dłonie ciągnięte ku powierzchni, odrywają w panice zalążek nadziei ,zamazując odcień kobiecej tożsamości, przetaczają   wymieszanym w skrzelach przekonaniem, bezlitośnie oddając  trzęsący się nagromadzony lęk zatopionej rzeczywistości, by nie zmarnować zbliżającej się w głębinach ostatecznej uroczystości. Upływająca chwila , nie co dziwną treść mi uwolniła, że nasiąkając morskim pragnieniem uzmysławiłam sobie , iż obecny stan jest jedynie chwilowym ukojeniem..

Średnia ocena: 1.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania