Sytuacja bez wyjścia
Wszedłem do dziwnego pomieszczenia. Wyglądało co najmniej jak laboratorium szalonego naukowca. Obok mnie stał mężczyzna. Wpatrzony w jeden punkt nie spuszczał z niego oka. Nagle na przeciw mnie pojawił się kolejny mężczyzna. Podszedł do jednego ze stołów i położył na nim długi nóż. Pomyślałem że się rozejrzę po tym miejscu.W lewym stał stół przykryty płachtą. Wyraźnie coś pod nią leżało, a że moja ciekawość nie zna granic nie zawahałem się spojrzeć co to takiego. Leżało tam ciało mojego przyjaciela Maksa. Przestraszyłem się nie na żarty. Wtedy znów podszedł do mnie ten mężczyzna.
- Doktorze czy możemy już operować? - spytał.
- Że co takiego? - pomyślałem że facet na głowę upadł. - Ja i chirurgia?.
- Czy wszystko w porządku? - znów spytał.
- Ale pan to mnie chyba pomylił z kimś innym - odpowiedziałem.
- Ależ nie, jest pan chirurgiem od dziesięciu lat - mężczyzna spojrzał się na mnie jak na głupiego.
Poczułem się zakłopotany i jednocześnie przerażony, że mam wykonać operację na swoim przyjacielu, która zaważy o jego życiu lub śmierci.
- Panie doktorze nad czym się pan zastanawia, chyba nie na tym jak przeprowadzić zabieg - groźnie spytał.
Nie miałem wtedy żadnego wyboru.
- Przykro mi ale ja nie umiem operować - wykrztusiłem.
- Ach tak, w takim razie giń! - wrzasnął i wbił mi nóż w klatkę piersiową.
Zacząłem krwawić i upadłem. On coś do mnie mówił ale obraz się rozmazywał. Już miałem zamknąć oczy aż tu nagle się obudziłem w swoim łóżku i zorientowałem się że to tylko koszmar.
Komentarze (2)
"miejscu.W" - spacja
"nie zna granic nie zawahałem" - przecinek po "granic"
"mojego przyjaciela Maksa" - po "przyjaciela"
"Doktorze czy możemy" - przed "czy"
"Ja i chirurgia?." - bez kropki
"pomyślałem że" - przecinek pomiędzy słowami
"dziesięciu lat - mężczyzna" - kropka i Mężczyzna*
"Panie doktorze nad" - przecinek przed "nad"
"chyba nie na tym jak przeprowadzić zabieg" - znak zapytania
"do mnie mówił ale" - przecinek przed "ale"
"zamknąć oczy aż" - przed "aż"
"zorientowałem się że" - po "się"
Dobrze, że napisałeś, że to sen, bo w przeciwnym razie doczepiłabym się do logiki xD Ode mnie 4 za błędy i za styl. Pozdrawiam i przeczytam sobie jeszcze inne Twoje opowiadania :)
Pomysł jest dla Ciebie w sumie dosyć charakterystyczny, rozwinięcie też. Zostawię jednak 4, bo jakaś koncepcja została wymyślona i rozwinięta :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania