Szabrownicy w biały dzień
W białym dniu, gdy słońce wciąż świeci,
Zalane Kłodzko w ciszy po powodzi cierpi.
Szabrownicy, jak cienie, się skradają,
W ruinach miasta skarby odnajdują.
Oburzający widok, serce bardzo boli,
Gdy ludzkie nieszczęście wciąż się toczy.
Woda zabrała domy, wspomnienia, marzenia,
A oni wciąż szukają, bez sumienia.
W białym dniu, gdy słońce wciąż świeci,
Zalane Kłodzko w ciszy cierpi.
Szabrownicy, jak cienie, się skradają, po bandycku,
W ruinach miasta skarby odnajdują.
Komentarze (6)
https://polskieradio24.pl/artykul/3425641,grasuja-po-domach-powodzian-okradli-nawet-strazakow-premier-zapowiada-walke-z-szabrownikami
Rudy tyfus przywiózł ich ze sobą z Warszawy. To ci sami, którzy robili przekręty na paliwie. Szkop nastał to i szabrownicy zmartwychwstali. Ale PiS zrobi z tym porządek. Można wpłacać składki: Dwadzieścia od chłopa na trumnę dla rudego szkopa. Rudy zniknie to i szabrownicy znikną.
To katolicy szabrują, w imię BOGA!
NO!
Starszy Woźny Jak ocenia Pan wpływ globalizacji na różnorodność cywilizacyjną? Czy globalizacja prowadzi do homogenizacji kultur, czy raczej wzmacnia ich unikalność?
WGD, dobre i prawdziwe!
filmik od pana radnego.: https://www.facebook.com/100050535108067/videos/1366251841445935
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania