szafa na korytarzu
czas płynie jak to czas
krew na nożu odbiją światło
stary człowiek oddaje oddech
za cienie straconych dzieci
być w teraz jakkolwiek
za plecami jest tylko pył
powiem to natychmiast jeszcze zdążę
otworzę słowami powieki
zaklęcia rzucane w wodę
zostawiają kręgi
znikną nim wybrzmią
rzeka zabierze je w dół
a kiedy fala wróci
wpadnie w otwarte ramiona
szarość urwiska znaczy fałszywy ogień
zaprowadzi na skały tych którzy płyną do domów
monety z martwych kieszeni zabiorą
ci którzy mają zapałki
a kiedy zgaśnie ekran
wrócę do tej samej rzeki
czasu jakby mniej
przeleciał przez palce
Komentarze (2)
Wrócę sobie jeszcze,bo to bardzo piękny wiersz. I z każdym czytaniem znajduję wiecej. Pozdrawiam.
"szarość urwiska znaczy fałszywy ogień
zaprowadzi na skały tych którzy płyną do domów"→to szczególnie
Pozdrawiam:)→5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania