Szalenstwo
Niewiem od czego zacząć,jestem kobietą w wieku 56,drugi raz mężatka,mam dwoje dorosłych dzieci,drugie małżeństwo się rozleciało,podjęłam decyzję o rozwodzie dużo wcześniej,poznałam faceta i 20lat młodszego,szaleństwo,zakochaliśmy się w sobie,nie przeżyłam jeszcze czegoś tak pięknego jak teraz,najgorsze jest to że on nie wie ile mam lat dokładnie,nie wie że mam dzieci i drugiego męża,może jestem podła,okrutna,on ma poważne plany co do mnie,pewnie to się skończy jak się wszystkiego dowie,mimo że dla mnie nie jest to romans tylko coś bardzo poważnego,nie potrafiłam się oprzeć tej miłości,nie broniłam się przed uczuciem bo nie chciałam się bronić.
Zdaje sobie sprawę z tego co może się stać,nie planowalam tego,poprostu pewnego dnia się poznaliśmy i zaskoczyło nas ,to co nas polaczylo,to tak jakbymsmy dostali prezent o którym zawsze marzyliśmy,co mam zrobić?może ktoś zna jakiś złoty sposób,aby nie stracić tej pięknej miłości.
Komentarze (5)
Droga Szalona. Pozbądź się męża i dzieci. W końcu to miłość jest najważniejsza. Kiedy po miesiącu twój młody byczek nazwie cię "starą, głupią krową" pozbądź się także jego. I szukaj, wciąż szukaj - bądź odważna, gdy rozum zawodzi. W ten sposób nigdy nie stracisz miłości. Tej, czy tamtej, co za różnica. Uczuć nie należy rozgraniczać, definiować. Żyj na pełnej - czego ci życzę.
tragicznie napisane
Dowie się i odejdzie. Tak powinien zrobić. Ty też byś tak byś zrobiła na jego miejscu
To relacja, jaką by można nawinąć starej koleżance, co nie wie, jak tam leci. W sumie opowieść, mniej opowiadanie.
Jedna rzecz bardzo boli – gdy piszesz przecinek, później musisz zrobić spacje
"wcześniej, poznałam" a nie "wcześniej,poznałam"
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania