Szalona Lokomotywa

Szalona lokomotywa pędzi przez łąki.

Do maszynisty jeden krzyczy: „Wariat! Wariat!”.

 

Wariacka ciuchcia biegnie w książkach,

chmury z liter tworzą słowny traktat.

 

Jeden trzeźwy pasażer wchodzi do kabiny,

woła, szarpie maszynistę,

prosi o opamiętanie,

lecz ten milczy.

 

Przeciągnął dźwignie pod panelem sterownym,

a lokomotywa odleciała w kierunku gwiazd.

Wykoleiła się, uderzając w tęczę,

i przepadła gdzieś między deszcze.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania