Szanowna Pani
nieczęsto kupuję buty
a to już piąta
para
sklep zamkną zaraz
a ja wciąż drepczę
tam
i z powrotem
powodów szukam i
bzdury plotę
aby wykrztusić
że
do szaleństwa granic
kocham Panią
Szanowna Pani…
nieczęsto kupuję buty
a to już piąta
para
sklep zamkną zaraz
a ja wciąż drepczę
tam
i z powrotem
powodów szukam i
bzdury plotę
aby wykrztusić
że
do szaleństwa granic
kocham Panią
Szanowna Pani…
Komentarze (4)
Facet, wydaje kasę na buty, które mu nawet nie są potrzebne, pcha się na oczy, a ona... widzi w nim tylko dobrego klienta i jeszcze pewnie z uśmiechem dziękuje za zakupy w jej sklepie.
Fajny wiersz... 5
Zakochany po uszy, przychodzi tylko dla niej, by usłyszeć jak dźwięcznie recytuje cenę, jak dopowiada cokolwiek, choćby "czy doliczyć torbę?", jak z gracją podaje pakuneczki; i wierzy w każde jej "zapraszamy ponownie" :)
Dzięki :)
Przypomina mi się powiedzenie z audycji radiowej: "Kocham pana panie Sułku". Odpowiedź: " Łetam ..."
Ciekawy pomysł.
Jednostronnie, ale i tak romantycznie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania