Szaro-niebieskie oczy zamknełaś
myślałem że uderzę tym co miałem najcenniejsze
teraz chociaż w siebie wierzę to nie wierzę w twoje serce
twoje oczy nie dostrzegły albo usta przemilczały
przy czym ja się wysilałem w co włożyłem talent cały
no i chociaż się nie poddam bo się nigdy nie podałem
od momentu gdy odkryłem od momentu kiedy wstałem
to jest przykro słuchać ciszy i nie widzieć odpowiedzi
od osoby co ma wiedzę by zrozumieć co w tym siedzi
nikt nie śledzi jeszcze tego bo zapiski prawie tajne
będę szukać dobrych ludzi ale pewność mam że znajdę
czy rozbłyśnie nie wiem tego nikt mi nie dał takiej wiedzy
ja poetą nie profetą tu linia podziału leży
bez względu na przyszłość tworzę twa odpowiedź mi zagadką
jednak weź dopomóż Boże bo samemu nie jest łatwo
a ty panno z górnych wersów z szaro-niebieskich oczu zdejmij klapki
bo choć piękne masz spojrzenie nie dostrzegasz mojej kartki
Komentarze (7)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania