Szary błękit nieba
postrzępione myśli
patrzą na chmury
tonące w morzu
wspomnień
myśli próbują zobaczyć
błękit nieba
gwiazdy iskrzą się
nieobecnością
jak neony
nocnych witryn
zbuntowane ulice
nie wskazują drogi
wyjście labiryntem
nie rozwiązuje problemu
cień na horyzoncie
zostawia ślady
świt budzi ranek
kolejny...
6.2024 andrew
Komentarze (15)
Tu nasz zdefiniowany termin w tym ....
świt
1. początek ranka, brzask
Moze jakoś tak ci to wytłumaczę. Oto wyraz początek. Literę "z" da się uznać za początek wyrazu zupa. Czy bez litery z odczytasz wyraz <zupa> jako zupa? Będziesz zgadywał ale mogą być pierwszymi. d, k, I tak jest z tym ranem, czy jak wolisz porankiem - świt jest jego niezbędnym elementem jak z w zupie. Bez niej może ci się zapoczątkować ...zadek lub jakoś tak w katolików slownictwie. Merytorycznie i romantycznie zarazem będzie - koguta pienie oźywiło świt poranka, a ten radośnie przekroczył próg kolejnego boskiego dnia pięknego boskiego świata😆
ireneo, świt może być tez rozumiany inaczej. Trzeba otworzyć umysł. W słownictwie wierzących w Boga są również takie wyrazy jak "pie,,,,,,ć kocopoły". Pozdrawiam serdecznie :)
Adela
Przecież wiem do kogo napisałem. Wskazałem, że jest myślący inaczej
i jako taki, powinien dostosować się do przyjętych u myślących reguł języka polskiego i rozumienia znaczeń.
ireneo To idź pracować do fabryki gwoździ, albo śrubek. Tam będzie obowiązkowe dostosowanie.
Adela
Ależ nie zabraniam wstępu analfabetom Nawet reaguję, jak na twoje bałwanienie.
A to idż, to możesz sobie wsadzić w ołowiany brąz. Chyba że wolisz wybrać stosowną dla ciężarków opiekę pielęgniarzy.
Gdyby toto PISało sobie to szuflady, to nawet zaplątane u mnie przypadkiem nie spotkałoby się z reakcją. Podobnie jak i smrodzenie przez ciebie w powierzonej opiece toalecie. Póki co, to jeszcze nie toaleta i aby taką się nie stala trzeba takim śmierdziuchom o tym przypominać.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia❤️
ireneo Cóż za elokwencja zaiste poetycka niebywale a jakże i tak dalej.. Pozdrawiam Ciebie tak samo serdecznie :)
❤️
Dziękuję, miła Wasza wizyta
Pozdrawiam
Nasza różnorodność sprawia, że świat jest taki ciekawy i cudowny, mieni się naszym spojrzę śmiem, czasami iskrzy.
I to jest to piękno
Pozdrawiam
Czasami coś dobrego Ci wyjdzie, czasami jest to chociaż jeden dobry wers... ale raczej nie dzisiaj
Ta ilość nie przekłada się na jakość...
Nie próbuj pisać na siłę, wbrew sobie. Poezja to świat wymagający logiki. Kiedy piszesz wbrew sobie, wbrew swojej wiedzy, powstają takie potworki jak ten.
Czy wbrew swojej wiedzy? Raczej chce być czytany, ba, sluchany nawet, o czym świadczy moralizatorski, ambonowy styl, ale sama wiara, niestety, nie dolewa oleju pod sufitem, skora taki sufit i ugotować.
Mało kto, mając minimum klas, zechce uparcie komponować patchworki z frazesów nie dających się spasować.
Więc nie wbrew, a wskutek braku wiedzy.
Zazwyczaj, czasem nawet zdarzają się, porównania i przenośnie sprawiają wrazenie zagubionych, wyrwanych z obcych, nieobecnych kontekstów przez co prezentują się karykaturalnie dziwacznie.
Ja, oczywista oczywistość temu tu jak i innym, ze szczerego, do rozkosznego bólu, serca i z pozdrowieniami.
Na rowerek i do parku, albo lasku od wieczornego zmierzchu do porannego brzasku❤️
(sorry, ale wczesny świt mi się tu nie rymnął😫)
Zapisuję właściwie swoje myśli,
Dziś jestem na tarasie Świnoujście, potem Międzyzdroje ok 130km, będzie i zapis tego co widzę. Zatrzymałem się napisałem Tak to moje pisanie wygląda. Nie siadam przy biurku i kompie. Nawet w pracy tylko telefon.
Pozdrawiam
Nie o technice zapisu była moja wypowiedź. O sensie tego co napisałeś a konkretnie o bezsensie.
Nie wygląda mi to na podróże, bo te ponoć kształcą, a peregrynacje, które ... odwrotnie.
W tamiej sytuacji wskazanym byłoby, z miłości do bliźniego, przyłożyć się do kazań, lubo te hocki składać dla użytku własnego.
I tak ci dopomósz buk😆. Pozdrawiam❤️
❤️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania