Szary dzień

Był jeden z tych dni,

Kiedy papieros się tli,

A ludzkie twarze jak dym

Rozpływają się w nim.

 

Deszcz pada, a ja

Stoję pod przystankiem,

Wpatrzony w ten obmyty świat,

Który znika gdzieś za porankiem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Lumi godzinę temu

    Też mi się ludzkie twarze rozpływają...Tylko nawet jak leje to ich pełno, od rana 😂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania