Szczera rozmowa (dla moich ludzi)

Kocham podróże małe i duże

Kocham góry kocham Mazury,

Te chwile śmiechu te chwile zadumy

 

Kocham rodzinę rodziców przyjaciół

Dziękuję codziennie że los ich ku mnie zawiódł

Kocham moją Julę aż dziwne że ją poznałem

Jest dla mnie jak przygoda pasja herbata na śniadanie

 

Może jestem dzieckiem wiecznym głupim dzieckiem

I ciągle psuje kruszę buduje znowu i znowu łamie

Ale strasznie mi zależy na wszystkich moich ludziach

I walczę ze sobą gryzę się zdzieram jak podeszwa od buta

 

Czasem nie mogę na siebie w lustrze patrzeć

Serca mi pęka kruszy się staje

Potem do ludzi nie mogę wyjść ze spokojem

Czuję że ich wkoło zawiodłem rozwala mi to głowę

 

Życie jest piękne mimo wszystko, pasja dla mnie lekiem

Chce być dobrym dzieckiem chłopakiem, człowiekiem

Chce aby Ona była ze mną szczęśliwa mama dumna moja nadzieja wciąż gorliwa

I żeby mnie moja wiara w to że że będzie dobrze w górę prowadziła

Żeby mnie dla innych podporą, wsparciem czynił

 

Żeby ktoś kiedyś mógł szczerze powiedzieć

że byłem dobrym człowiekiem.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania