szczerbate szczęście
wielkie odstające uszy
słuchały i rejestrowały
pogłoski o tyranii władzy
o braku chleba i wolności
szarej nadziei na jutro
z ciążącym krawatem ucisku
kartki rozdawano na obuwie
były cukierki i wata cukrowa
saturator z osami na wynos
chłystek, co śmiał krzyknąć
„Król jest nagi!” wpadł do lochu
pierdział w łowickie pasiaki
drążył tunel paznokciami
przez dziesiątki lat niewoli
ostatnim zębem obalił mur
dzisiaj kaszką się zajada
sepleni do telewizora HD
„Lepij bylo za Gielka!”
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania