Szczęścia grosz

Cóż ja mogę poradzić —

mały człowiek, jeden z tysięcy?

Cóż ja mogę poradzić na to,

że nie zawsze okrywasz mnie

ciepłym płaszczem?

Szczęście, oj szczęście,

pragną ciebie wszyscy.

Szczęście, och szczęście,

jesteś niczym narkotyk.

Nie umiemy bez ciebie żyć

dłużej niż jeden dzień.

Nie umiemy się pogodzić z tym,

że nie zawsze nas odwiedzasz.

A jednak przychodzisz cicho,

bez zapowiedzi i bez śladów,

czasem tylko na chwilę —

by przypomnieć,

jak bardzo boli twoja nieobecność.

I choć przeklinamy los,

to wciąż czekamy,

jak dzieci stojące w oknie,

wierząc,

że jeszcze wrócisz.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Pulinaaa 3 dni temu
    To prawda:),ale trzeba miec duzo wiary w nadchodzace:)
  • Sokrates 3 dni temu
    Dobrze oddana tęsknota za szczęściem. Dla każdego może być inaczej rozumiane ale za nim tęsknimy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania