Szczęście
Czy światło widzę?
Na końcu tunelu?
Czy życie to niesie,
Czy zgrozę?
Ach, zapytuję was ludzie mierni,
Kto nam w potrzebie pomoże?
Po to powstał człowiek, powstał
By dać radość, by dobro czynić.
Po to powstał szatan,
Aby kusić, aby winić.
Nam tylko wojny, nam tylko walka,
Byśmy się z pokoju radowali.
Bo gdyby nie burze, bo gdyby nie zgroza,
Co byśmy świętowali?
Światło się zbliża,
Już widzę lśnienie!
Nie! - To marzenie.
To śmierć się do mnie przybliża.
Już ręką wskazała,
Już znak katu dała.
Dusz ma - o dziwo - uradowana,
W objęcia śmierci złapana.
Bo na łonie Abrachama,
Wszelka złość z ziemią zrównana.
Tam się dusza z tego cieszy,
Że już ziemię opuściła,
Że już ziemskie zło nie peszy.
Właśnie śmierć mnie ucieszyła...
Komentarze (1)
Piękna poezja choć temat trochę smutny ale bardzo realny.5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania