Szczęście
Czy światło widzę?
Na końcu tunelu?
Czy życie to niesie,
Czy zgrozę?
Ach, zapytuję was ludzie mierni,
Kto nam w potrzebie pomoże?
Po to powstał człowiek, powstał
By dać radość, by dobro czynić.
Po to powstał szatan,
Aby kusić, aby winić.
Nam tylko wojny, nam tylko walka,
Byśmy się z pokoju radowali.
Bo gdyby nie burze, bo gdyby nie zgroza,
Co byśmy świętowali?
Światło się zbliża,
Już widzę lśnienie!
Nie! - To marzenie.
To śmierć się do mnie przybliża.
Już ręką wskazała,
Już znak katu dała.
Dusz ma - o dziwo - uradowana,
W objęcia śmierci złapana.
Bo na łonie Abrachama,
Wszelka złość z ziemią zrównana.
Tam się dusza z tego cieszy,
Że już ziemię opuściła,
Że już ziemskie zło nie peszy.
Właśnie śmierć mnie ucieszyła...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania