Szczęście

Czy światło widzę?

Na końcu tunelu?

Czy życie to niesie,

Czy zgrozę?

 

Ach, zapytuję was ludzie mierni,

Kto nam w potrzebie pomoże?

 

Po to powstał człowiek, powstał

By dać radość, by dobro czynić.

Po to powstał szatan,

Aby kusić, aby winić.

 

Nam tylko wojny, nam tylko walka,

Byśmy się z pokoju radowali.

Bo gdyby nie burze, bo gdyby nie zgroza,

Co byśmy świętowali?

 

Światło się zbliża,

Już widzę lśnienie!

Nie! - To marzenie.

To śmierć się do mnie przybliża.

 

Już ręką wskazała,

Już znak katu dała.

Dusz ma - o dziwo - uradowana,

W objęcia śmierci złapana.

 

Bo na łonie Abrachama,

Wszelka złość z ziemią zrównana.

Tam się dusza z tego cieszy,

Że już ziemię opuściła,

Że już ziemskie zło nie peszy.

 

Właśnie śmierć mnie ucieszyła...

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania