szczęście
piękne się wydaje
z perspektywy marzeń
podaj podaj dalej
szczęście w hojnym darze
lecz ja i wątpliwości
lubimy z sobą siedzieć
lepiej więcej wiedzieć
tak racjonalności
mamy małe szczęście
które stracić trzeba
przez głupotę żeście
nie widzieli nieba
do szczęścia prowadzi
tylko kręta droga
a po drodze nie raz
się powinie noga
tylko że to szczęście
ukryte jest w krzakach
tam na jednej z dróżek
na które nikt nie patrzy
tam gdzie duchy wróżek
swym magicznym pyłem
opiewają serca
tam gdzie dzieckiem byłeś
i serce zgubiłeś
odnaleźć nie zdołałeś
przed światem
ukochaną
więc na zwłokę grałeś
pójdźmy ciemną nocą
gdy księżyc pójdzie spać
i będziemy sami
w tej ciemności stać
pójdź wtedy wraz ze mną
upadając razem
i szukając szczęścia
z nikłym drogowskazem
i nie chcę dojść do końca
bardzo krętej drogi
chcę być tak na zawsze
więc prowadźcie nogi
Komentarze (7)
Świetne, jak zwykle :D tak lekko piszesz te wiersze, że przyjemnie się czyta, a i temat życiowy. 5 :)
"pójdźmy ciemną nocą
gdy księżyc pójdzie spać" - tutaj troszkę nie podoba mi się powtórzenie, za dużo tych "pójdźmy" w tej zwrotce jak na mój gust, ale to oczywiście Twoja koncepcja
Mnie się ten wiersz mniej podobał, wydał mi się taki nie do końca dopracowany jak na Ciebie. Oczywiście nie bierz sobie tego do serca, bo to nie ma być jakaś złośliwość, po prostu zdarzało Ci się już pisać rzeczy, które bardziej mnie przyciągały ;) Podoba mi się jednak samo ugryzienie tematu, tym razem ode mnie czwóreczka :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania