Szczyty spopielonych pytań
Kurtyzany zieloną źrenicą
Zgubiłem się w odmętach wspomnień.
Szmaragdowym jadem ogłuszone serce
Duszącym język Twoich słòw pytonem
Myśli moich wodospady nad przepaścią
-wstrzymane gromem wrzasku z okien
Obcych mi już cierni z Twojego ogrodu.
Oprzytomniałem!
W spaceru spokojnego krokach
Z duszą przez ramię przewieszoną strzępem
W pyle obròconych pytań
Na szczytach Himalajòw Twych źrenic zieleni.
Komentarze (1)
Kurtyzany zieloną źrenicą zgubiłem się w odmętach wspomnień - co to jest?
Szmaragdowym jadem ogłuszone serce
duszącym język Twoich słów pytonem? xDDDD
kurwa, Ziomek, rozjebałeś, to jest po prostu, złoto
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania