Czytając ten wiersz, jakoś mimowolnie się uśmiechałam. Troszkę ten uśmiech zrzedł mi pod koniec, aczkolwiek poniekąd wciąż postrzegam tekst jako budujący. Skoro przyjemności są ulotne, to powinno nas zmotywować, byśmy starali się każdego dnia znów to szczęście uchwycić, choć nie pozostanie u nas na zawsze. A druga interpretacja już mniej pozytywna, więc może zatrzymajmy się na tej :D Zostawiam 5.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania