Szept
Szeptem opowiadam na pytania
Przeszłości,
Ciągiem liter wyrażam uczucia, które sen z powiek co noc spędzają,
Zadając sobie pytania "Czymu padło na mnie?",
Idę z uniesioną do góry głową,
Niezadowolona z siebie i swoich osiągnięć,
Kryjąc wielką pustkę w sercu za sztuczności uśmiechem, a wszelakie niedociągnięcia, ukrywam za sensem iluzji księżyca
Komentarze (4)
Z pozoru najszczęśliwsi wcale nie śpią nocą, 5 =)
Dziękuję :) Noc ogólnie jest od myślenia, bo po co spać, skoro można przeanalizować jakąś sytuację po raz kolejny? A później, rano, mieć podkrążone i sine oczy? Ach, te doświadczenia. :')
Ale się rozpisałam. xD
'' wszelakie niedociągnięcia, ukrywam za sensem iluzji księżyca " ten fragment mnie urzekł :)
Śliczne :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania