poszept

a przecież nie chciałam

bo gdzieś z piętnem a moja skóra

z muśnięć

 

po brak blizn

 

bez zapisu bez wzoru ciężkich dłoni

 

nie dotykaj

 

rozmięknę

 

zaniknę

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grisza

    Twoje wiersze (takie jak ten) są jak szloch, jakbyś nie mogła zaczerpnąć powietrza pomiędzy spazmami.
    Układ, składnia, dobór słów (a nade wszystko - pominięcie wielu innych, niejako ich wymazanie) czyni sam zapis równoprawnym "partnerem" dla treści. A może nawet jest treścią samą w sobie.
    Inna rzecz, że trzeba się nauczyć je czytać. Każdy od nowa...

  • Grafomanka

    Nie wiem, co napisać...

  • piliery

    Wiersz nie jest opowieścią – on jest zapisem fizjologicznej reakcji na lęk i bliskość. Braki interpunkcji, urwane frazy i nagłe pauzy działają dokładnie tak, jak przyspieszony, niespokojny oddech kogoś, kto czuje zagrożenie. Miniatura poetycka działa tu na korzyść. W zaledwie kilku wersach udaje Ci się zamknąć bardzo skomplikowaną barierę psychologiczną doskonale oddając stan zawieszenia między pragnieniem dotyku a panicznym lękiem przed zranieniem. Słowa takie jak „rozmięknę”, „zaniknę” czy „piętno” budują atmosferę bezbronności. Zestawienie delikatności („poszept”, „muśnięć”) z brutalnością lub ciężarem („piętno”, „ciężkich dłoni”, „blizny”) tworzy świetne, wewnętrzne napięcie w tekście. Poszept - mistrzowski tytuł.

  • piliery

    Popr: nie braki a brak (interpunkcji)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania