Szeptem skryte
Na gruzach zgniłych obietnic leży coś,
To serce, niczym zamek opustoszało, zgubne echo.
Zdrada, jak niewidzialny malwersant kradnie noc,
Przez skrzydła zauroczenia, które kiedyś miały moc.
Spękane lusterko, w nim widnieje obraz twój,
Obnaża rzeczywistość, której nie chcesz znać.
Ta struna, która brzęczy na wietrze - zdrada,
Jej melodia to gorzka nuta, serca zgubna ballada.
Nim kwiat zakwitnie, zdrada zakiełkuje,
Cichy szept, co sen niszczy, niezauważalnie drąży.
Zostawia w sercu bliznę, która boli gorzej od szkła,
Nawet gdy miłość skręca w ból, zdrada zawsze czeka w zasłanie.
Mgiełka nocy, zakrywająca twarz kochanka,
Nadzieję dusi, uczucie przemienia w lęk.
Blaskiem kłamstwa serce zostaje pokryte,
Ból odciska swój znak, jak wyrzeźbione w skale hieroglify.
Jak liść, co na wietrze taniec swój prowadzi,
Tak echo zdrady krąży i namiętność obala.
Komentarze (10)
Żeńska jaźń?
W końcu niemęsko piszę :P
Mści się?
Niee, dawno i nieprawda
Obrazowo wyświetlone emocje.5. Pozdrawiam.
Dzięki bardzo :)
Aaronier0O↔Wiele różnych myśli tu krąży, na wiadomy temat. Chociaż nieco chaotycznie, ale z drugiej strony, życie człowieka, też bywa chaosem. Wygładzone słowa, nie zawsze oddają zamierzony sens. Bywają mniej prawdziwe.
Jednakowoż owe przypadkowe rymy, może nie są potrzebne? ↔Pozdrawiam 😉:)
Rymy wleciały tutaj spontanicznie, nie wpychałem ich na siłę :D
Trochę negatywnych emocji czuje się w tym tekście.Jakby jakieś rany i niespełnione obietnice w stosunku do kogoś.Takie moje skojarzenie z twoim tekstem pozdrawiam 😀.
Rany już od dawna zagojone, ale temat taki jak zdrada będzie zawsze aktualny :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania