Szeptologia (wprowadzenie)
"szeptologia (wprowadzenie)" [2016]
chcesz odejść w swój cień
któremu drogą podążasz
by złapać się
dorzucić w pysk
której drodze
w ucieczki
są ciągłym
rozdrożem
bezpośrednio
minął ten czas
by rozpalać most
rzeki spłoną wiosną
im więcej w tobie sił
im więcej potyczek
tym szybciej przebiegniesz
złapać się w sidła własnego kłamstwa
rzecz bezcenna
a kto biec nie będzie szybko dość
przepadnie w całą swą wysokość
i na wskroś przejrzymy po horyzont
czubków swego nosa
w kierunku spojrzenia głodnego oka
Komentarze (1)
"Cień, któremu drogą podążasz" to wyższa szkoła jazdy. Podobnie dalsze wersy ale ten to zapowiedź szczególne niebytu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania