Szepty nieśmiertelności...
Czas biegnie zdecydowanie zbyt szybko…
Daty, dni, godziny, minuty, sekundy…
Tygodnie, sezony, pory roku…
Leniwe kwietniowe noce...
Mroźne grudniowe poranki…
Ciepłe sierpniowe burze…
Kolejne lata…
Beztroski, sielanki, rozkoszy, dobrobytu, przyjemności…
Bezsilności, smutku, rozterek, dysforii, przykrości…
Przemijanie…
Starość…
Śmierć…
Odkąd poznałam Ciebie…
Nie znaczą zupełnie nic…
Na przestrzeni wieczności…
Której granice przeskoczymy Wspólnie, aby móc wkrótce…
Spacerować Naszą Bezkresną Drogą ku…
… Nieskończoności…
Komentarze (2)
Ta wyliczanka niczym litania, obawiam się jednak, że tutaj nawet najbardziej żarliwa modlitwa nie pomoże. Słabe to i nudne.
Bezlitosne tsunami krytyki... Szkoda, że mało konstruktywnej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania