Szkaradny
Szkaradny paluch zrozumienia grzebiący
w wspomnieniach ciągle coś przestawia - zmienia i układa na nowo jakby nie mogło
zostać jakim było - śpiącym pod ciepłą pierzyną
dzieckiem które do szczęścia potrzebuje tylko
odrobiny ciepła.
Każde nawet to najmilsze z gracją pijaka Rozbije w biały pył z którego wyciągne -
tylko Klucz do pamięci i zdolność zamykania
przestrzeni przed samym sobą - nigdy nie przestając pragnąć wrócić do tego miejsca
i tamtego ciepła.
Z kawałków tego co rozpoznaje wyszarpuję
siebie i wpycham między to co złe o dobre -
ciągle nie rozumiejąc dlaczego jak głupek
stoję przed zamknietymi drzwiami - za którymi przy odrobinie szczęścia w końcu znajdę
Odrobinę ciepła.
Komentarze (2)
Materazzone↔Chyba część życia, spędzamy przed ''zamkniętymi drzwiami''
"Rozedrgany tekst jakby"↔Takie skojarzenie me, jeno:)↔Pozdrawiam?:)
W sumie to słaby ten tekst jak dupa węża jest. Mówię to ja, autor :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania