,,emocje sięgały górę,'' - góry, ale to też nie bardzo mi się podoba
,, Nie rozbił żadnych wyjątków.'' - robił
jest w tekście coś tajemniczego, to prawda. Pozdrawiam :) Nie oceniam, bo nie bardzo wiem jaką notę dać.
Opowiadanko, mówiące o tym, co przeżywa osoba chora psychicznie. Smutne, niepokojące i ostatecznie tragiczne stadium schizofrenii. Jakoś tak to mi się tutaj skojarzyło, ale oczywiście mogę się mylić i twój zamysł był zupełnie inny. Pozdrawiam
Komentarze (20)
Hmm, ciężko coś powiedzieć. Na pewno dobrze skonstruowane i wciąga. Określę to słowem "tajemnicze".
Takie miało być. Dzięki :))))
,,emocje sięgały górę,'' - góry, ale to też nie bardzo mi się podoba
,, Nie rozbił żadnych wyjątków.'' - robił
jest w tekście coś tajemniczego, to prawda. Pozdrawiam :) Nie oceniam, bo nie bardzo wiem jaką notę dać.
Emocje sięgały zenitu
Nuncjusz chyba pierwszy raz wpadłeś
Nuncjusz, ja też tak pomyślałam, ale on taki oklepany, więc nie chciałam sugerować, bo może marok coś innego, szczytującego wymyśli :)
KarolaKorman oby tak było
KarolaKorman
Emocje sięgały gór szczytów, niczym szczytujący buchaj na jałówce
Nuncjusz no to...
No okej rozumiem
Mrocznie i niepokojąco.
Dziękuję
Takie
No majonezowe
Hehehe
Hogigi
No no Regimus szanuje twoja nawet postawe
pięć ciężko mi się wypowiedzieć na temat tekstu. Ogólnie mi się podoba
Dziękuję
Opowiadanko, mówiące o tym, co przeżywa osoba chora psychicznie. Smutne, niepokojące i ostatecznie tragiczne stadium schizofrenii. Jakoś tak to mi się tutaj skojarzyło, ale oczywiście mogę się mylić i twój zamysł był zupełnie inny. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania