szklarnia
strumień wyciągnięty z oceanu
gubi sól dla czystości spojrzenia
porusza skrzydła jakbyśmy byli mądrzy
odpoczynek
opętanie jak popiół oddajemy wodzie
pogoda zamienia kierunki
odziera nas z nas
teraz rozumiesz że można też czuć
kiedy słowa są tylko dźwiękiem
fortepianu albo upadku
Komentarze (4)
5, WesoŚwiąt
Niezłe, ale autor potrafi napisać lepiej ;-)
Piękne i takie głębokie... Nomen omen niczym ocean. Piąteczka i przy okazji zachęcam do lektury mego koronnego dzieła pt. Wywiad z Werterem oraz pozostałych tekstów mojego autorstwa ;)
Przepiękne. Nie jestem fanką wierszy, ale ten naprawdę jest strzałem w dziesiątkę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania