Szkło

Mówią:

będzie lepiej.

Ale nie mówią, kiedy.

Więc uczę się oddychać

w szkle parującym od środka.

 

Wszystko tu jest ładne —

aż do bólu.

Rośliny, które nie rosną.

Światło, które nie grzeje.

Cisza, która dusi.

 

Nie chcę wychodzić.

Nie dlatego, że się boję.

Po prostu

tu nie trzeba udawać,

że nie pękam.

 

Codziennie zakładam cień przeszłości

i kłamię, że mnie to nie rusza.

Ale czasem…

chciałabym, żeby ktoś zapukał

i został.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania