Szkło
Młot,
Ziemia,
Powietrze,
Jak małe gromy,
Rozprysły się
Na wszystkie strony
Okruchy szkła.
On,
Ona,
Powietrze,
Jak szklana szyba,
Rozbiły się
Już wszystkie chyba
Ich plany.
Czymże, był jej świat przed nim?
Czymże stał się gdy przyszedł?
Czymże po nim pozostał?
Chłopska chata,
Zamek bogaty,
Teraz już ruina
Nawet się nie trzyma.
Komentarze (3)
Czasem tak właśnie wszystko się rozpada w mgnieniu oka jak szklana tafla, 5 :)
Bardzo podoba mi sie konstrukcja wiersza i zawarte w nim napięcie. Fajnie ze wróciłaś ;)
No cóż... Po prostu nie miałam weny ;p Chciałam trochę pobawić się tą konstrukcją, więc cieszę się, że Ci się podoba :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania