Szkoła bez szkoły
nie wiem co z tym fantem zrobić
kocham tradycję ale praca...
właśnie opracowałem
system nauki bez szkoły
tyle ona zabiera czasu dzieciom
w szkole powinny być
tylko kółka zainteresowań
według potrzeb uczniów
wracając do tematu
mój system jest bardzo prosty
wiedza w komputerze telefonie
odpowiednio usystematyzowana
przez zwykłe łącze i popularny np.pulsometr
po synchronizacji opatrzonej hasłami
łączy się z systemem nerwowym człowieka
przez wszczepiony micro chip
matematyka fizyka języki obce
nie jest już problem
wgranie wiedzy zajmuje tyle
co oglądnięcie filmiku na YouTube
na razie testuję to
z moim kotem i na sobie
oboje widzimy cudowne efekty
jest to ciekawe głównie dla
nie lubiących nauki
albo... chciałbyś zostać prawnikiem
trwa to chwilę i kodeksy są w głowie
ale to tylko wiedza
bez papierów
to dopiero po rejestracji systemu
informuję was o tym jeszcze nieoficjalnie
nie robię tajemnicy
pracują nad tym i inni...
2.2025 andrew
Sobota, już weekend
Komentarze (5)
Życzę miłego weekendu.
Dziwny tekst. Źle się czyta. Tematyka trochę jakby Lemowska, ale Sita to już pieśń przeszłości. A szkoła bez szkły to jak platoniczna prostytutka.
W szkole nie chodzi tylko o naukę. Chodzi o kontakt człowieka z człowiekiem.
Tak właśnie napisałem. Kontakt przez kółka zainteresowań. To co się lubi.
Miłego dnia
Pozdrawiam serdecznie ❤️
może lepiej nie podsuwać takich problemów, bo jeszcze ktoś pomyśli czy nie wprowadzać tego w życie xd
🌻
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania