Gość, który ogląda wszystkie kąty, jakby chciała tam zamieszkać albo jakby już ją ktoś o to prosił... śmieszne. Ty jak do kogoś idziesz z wizytą, to po przekroczeniu progu, od razu idziesz oglądać całe mieszkanie i zaglądasz wszędzie gospodarzom? To niekulturalne.
Komentarze (10)
Margaryna masz błąd: każdy kont, - kąt.
Ten Maurycy Leśniewski, to Marczello, a Tomek, to Bordo, a Irmina to Irma z Flintstonów?
Robisz za krótkie rozdziały. Wkurzające to jest, bo napieprzysz jak czub 200 rozdziałów, jakbyś nie mogła zrobić 50.
Jeszcze jedno spostrzeżenie: jakoś za dobrze jest napisane, to chyba ktoś inny pisał...
No i tyle, zdycham se dalej?
nie ja to pisałam
Magda1906 Fajne, mimo, że krótkie. Czasami takie jest nawet lepsze
Klaudunia dziękuję
"Mężczyźni wznieśli toast stukając butelkami o siebie." - w co stuknęli się tymi butelkami, w czoła, łokcie, po nerkach? Popraw Mag.
dodałam że to były butelki z piwem
Magda1906 Słychać rżenie koni?
Po zakończeniu rozmowy wstaje z krzesła i wychodzi. Zostawiając nas samych, po wypiciu kilku drinków zabieram moją towarzyszkę do siebie.
A ta kropka po wychodzi, to po co jak dalej jest kontynuacja zdania?
poprawione
Gość, który ogląda wszystkie kąty, jakby chciała tam zamieszkać albo jakby już ją ktoś o to prosił... śmieszne. Ty jak do kogoś idziesz z wizytą, to po przekroczeniu progu, od razu idziesz oglądać całe mieszkanie i zaglądasz wszędzie gospodarzom? To niekulturalne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania