Szkoła życia
Można skończyć szkoły najlepsze w świecie, ale tam nikt nam nie powie jak przeżyć życie.
Jaką wybrać drogę by się znaleźć na szczycie.
Jakich wybrać przyjaciół by byli jak czas, przy nas na wieki.
By muc gonić wiatr co do nikąd leci.
Jak dobierać słowa by nikogo nie zranić, i seca nie skrzywdzić.
I choć dzień za dniem leci i mijają lata to jeszcze nikt nie zdążył bez błędnie przeżyć szkoły świata.
Bo ona szans drugich nie daje i na wieki taka sama zostaje.
Plącząca słowa i łącząca dłonie.
Więc odpowiedzmy sobie na proste pytanie kto jest mądzejszy, pan i władca co ma na wszystko odpowiedz czy szary jak myszka człowiek.
Któremu brak wiedzy o świecie bogaczy.
Komentarze (5)
Ciekawe przemyślenie, 4 :)
Mmmm, bardzo ciekawe przemyślenia. Ładnie napisane i chyba jedna z lepszych twoich prac. Jestem gotów dzisiaj wstawić ci 5 ;) gdyż bardzo spodobała mi się całość, a najbardziej ostatnie zdanie ;)
Dzięki.
Czuję inspirację wierszem Wisławy Szymborskiej "Nic dwa razy" ale i tak mi się podoba :) 5
Tak to jest wiersz który uwielbiam. Jako jedyny został mi w pamięci z tych których uczyłam się w szkole.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania