szlakiem Seagala
Forrest Trump ruszył przed siebie
nie zatrzymując się ani na chwilę
przebiegł przez lasy pola i miasta
cwałując lekko przez 51 stan USA
splunął u brzegów jeziora Ontario
kpiąco pomachał tylko czapeczką
przeskoczył hop Cieśninę Beringa
jednym susem jakby na szczudłach
slalomem przebył syberyjską tajgę
gwizdnął biorąc Ural bez zadyszki
rozstąpił się przed nim nurt Wołgi
lecz już nad Oką dostał oczopląsu
uff... dotarł szczęśliwie do Moskwy
przyspieszył dojrzawszy przez mgłę
napis na Placu Czerwonym „META”
Komentarze (6)
No taak... (51 stan USA to Kanada?).
Według mnie (a znam politykę i historię) faktycznie "Forrest" Trump gna...tyle że ku przepaści politycznej. Zostanie, zasłużenie, najgorszym prezydentem USA, któremu prezydenturę wygrała pieniędzmi Rosja (jest o tym książka, bestseller,wg NYT).
Gorzkie, a prawdziwe. Dobrze napisane. A "META"pewnie rpzeczytał jako "MAGA"... taka mała aszybka.
Nie widzę nic do poprawy w zapisie.
Brawo:)
Niech mu przepaść lekką będzie...
Zdzisław B. - META - aluzja do sporu z Zuckerbergiem... może nie trafiona.
Obok Seagala, nie każdy wie,
szlaki przecierał też Depardieu...
Grisza - A co z Pawełkiem Deląg?
Och, jest ich więcej...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania