Szpiegowski teatrzyk absurdalny

On:

Czy mogę przysiąść się do pani?

No bo samemu jakoś strach mi -

tu wszędzie, wszędzie szpieg przy szpiegu,

że oczy mam dosłownie w biegu

i wypatrzyłem - ten z Krainy

Dreszczowców - stroi do mnie miny!

 

Ona:

No żeż, no co pan?! Ka-ram-ba!

Toż nie ma czego go się bać.

Bo panu powiem, przy Szerloku,

on nie postoi (nawet z boku)!

I proszę szeptać nieco głośniej,

bo już mi lewe ucho rośnie

od nadstawiania.

 

On:

No patrz, pani!

Ja się nie mylę, ani ani!

Zza winkla mierzy w nas Dżejms Bąd,

a jam nie teges... Chyba błąd,

że się wybrałem do Szpiegowa.

Jak mnie nie złapią, to dam nogę!

 

Ona:

A widział pan już Ankę Czap… coś?

Bo mnie przeszyła wzrokiem na wskroś,

gdy chciałam zbajerować Klossza

(ten co ma czapkę listonosza).

A może ja mam paranoję?

 

On:

Raźniej w Szpiegowie tak we dwoje.

No ale chyba czas zapytać:

Kim jesteś, pani?

 

Ona:

Ja? Kobieta!

Ot taka zwykła - w kapeluszu,

spod niego sterczą rąbki uszu -

z racji, że ciągły pana szept

je powyciągał.

 

On:

Ależ nie!

Jak masz na imię, moja mała,

jak na nazwisko, skąd zjechałaś?

 

Ona:

Imię po mamie - dziwne... - Hari -

niektórzy wprost nie dają wiary.

No a nazwisko dał mi tata...

 

On:

Ale że jak...?

 

Ona:

Zwyczajnie - Mata!

 

____________________

Październik 2017

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • serwus 9 miesięcy temu
    Karamba, świetne to.
  • TseCylia 9 miesięcy temu
    Dziękować.
  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu
    TseCylia↔Masz talent, do tego typu tekstów!!:)→Jeszcze z lekka zrymowanych.
    Tzn: też, do takich→boś raczej wszechstronna:)
    "Dżejms Bąd, Klossza"→no i jeszcze to!
    Pozdrawiam:)
  • TseCylia 9 miesięcy temu
    Dekaos Dondi dzięki:) lubię pisać teatrzyki. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania