Sztafeta
Wakowało stanowisko i należało je zapełnić. Problem ten zakwalifikowano do przejezdnych: starczy skrzyknąć wolnych znajomych i do ataku. Ale nie w moim miasteczku, gdzie znajomych brakuje od zawsze; godne zaufania osoby siedzą po mamrach, a niedobitki smutasów walają się po rozdrożach.
Po długotrwałych debatach uradziliśmy, że zanim znajdziemy NOWEGO, sprowadzimy z sąsiedztwa awaryjną niedojdę i już na miejscu dokonamy odpowiedniego szkolenia.
*
Zazwyczaj senna dziura, ożywiła się pod wpływem świeżego niezguły. Stary przestał już rozbawiać kogokolwiek. Wypompował się z entuzjazmu. Razem ze swoim ociężałym dowcipem, melancholijnie truchtał między opłotkami, powoli gibał się na nagrobkową stronę, zamyślał w nieznanych intencjach i drzemał w pozach co najmniej sprośnych. Słowem, nadawał się na złom dla clownów. Jego kawały nikogo już nie bawiły i nadaremnie ślizgał się na bananach. Rzucanie tortem w burmistrza też było nudne za setnym razem.
Nowy był za to wydojony z pesymizmu, a jako zawołany jajcarz, tryskał zaraźliwym humorem. Okazał się młodym, jeszcze nie potłuczonym przez życie facetem, który żył samotnie i oszczędnie, a najważniejsze: miał własny sprzęt rozweselający.
Nazywano go Głupi Jaś, ale po godzinach błaznowania nazywał się mgr Biznesmen. Jak to nowy, nie zostawił na nas suchej nitki, a na deser sparodiował sam siebie. Tymczasem, gdy świeży łupał dowcipem, jego poprzednik przechodził na emeryturę; przygasł, oklapł, pożywiał się kleikiem i łowił wędzone ryby
Komentarze (14)
nie stał się nerwinkowy
No niby miałeś zrezygnować z tego portalu, czy będzie jak z artefaktami?
Lotos napisz do Różewwicza, spróbuj swoimi słowami, albo idź się poskarż, znowu będzie obciach
Grain A ty napisz wiersz na temat kolejnego filmu, którego nie widziałeś.
Lotos jesteś pewny, że nie widziałem. Jesteś pewny tylko tego, że Różewicz nie odpisuje na półplagiaty, nagminne wykorzystywanie jego dorobku pod końcową puentę moralnej karykatury.
Grain Piszesz jakbyś o tych filmach nie miał pojęcia, lepiej uprawiaj miłość z Celiną.
Grain A jak tam ukraińskie rakiety, ty w Zgorzelcu widzisz je najszybciej z całej Polski, szkoda, że tej ruskiej nie widziałeś, pomógłbyś Błaszczakowi.
Lotos, nie radzisz sobie ze złośliwościami, żałosne, prymitywne, ale autora listów do Różewicza, Załosne
Grain Hahaha... szlifierzu blach, nie ma nikogo bardziej żałosnego niż ty.
Pewnego razu wielki filozof spotkał swojego znajomego, który biegł właśnie do niego by mu coś powiedzieć:
- Sokratesie czy ty wiesz, co właśnie usłyszałem o jednym z twoich studentów?
- Zaczekaj chwilę - przerwał mu Sokrates - zanim mi to powiesz chciałbym,
byś przeszedł pewien test. Nazywa się testem "Potrójnego filtru"
- Potrójny filtr?
- Dokładnie - kontynuował Sokrates - Zanim powiesz coś o moim studencie,
spróbujmy przefiltrować to, co chcesz mi powiedzieć.
- Pierwszy filtr to prawda. Czy upewniłeś się, że to co słyszałeś o moim studencie jest w stu procentach prawdziwe?
- No nie, właściwie to tylko to słyszałem...
- Dobrze, czyli właściwie nie wiesz czy to jest prawda czy fałsz. Przejdźmy do
filtru drugiego czyli filtru dobroci. Czy to, co chcesz mi powiedzieć jest czymś dobrym?
- Raczej nie, właściwie to coś przeciwnego.
- Czyli chcesz mi powiedzieć o nim coś złego, nie wiedząc nawet czy to jest prawda.
Mężczyzna potrząsnął ramionami z zawstydzeniem, a Sokrates kontynuował:
- Nadal możesz pomyślnie zdać ten test, bo mamy trzeci filtr: użyteczności. Czy to co chcesz mi powiedzieć o moim studencie jest dla mnie użyteczne?
- Nie specjalnie.
- Zatem - podsumował Sokrates - jeżeli chcesz mi powiedzieć coś, o czym nie wiesz czy
jest prawdziwe, ani dobre ani też użyteczne dla mnie... to po co mi to w ogóle mówić?
Mężczyzna poczuł porażkę i był zawstydzony.
To jest powód, dla którego Sokrates był uważany za najwybitniejszego filozofa i darzony takim wielkim szacunkiem.
To również wyjaśnia, dlaczego nigdy się nie dowiedział, że Platon posuwał mu żonę. ....
Dobranocka i Grain nie ma to jak wasze merytoryczne komentarze; choć j jeden krótki, a drrugi długi, to obydwa głupie
komuchu nie pochlebiaj sobie
Grain , "Grain dnia 29. 01. 2025 9:46
Do pewnego wieku także byłem za socjalizmem
rekalmowaną sprawiedliwością"
-----------------------------------------------
korzystałeś garściami z tej sprawiedliwości socjalistycznej
teraz klękasz i całujesz proboszcza po złotych sygnetach.
zresztą nie ty jeden.
NO!
Starszy Woźny, psychofaanie, spadaj na buk do półdebila ireneo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania