Sztorm

Twoje oczy błądzą w moich,

zbłąkany statek

w oddali jego latarnia.

Powrót bezwstydnej myśli,

naiwnej jak modlitwa

nigdy nie wysłuchana.

 

Twoje oczy błądzą w moich,

ciche złudzenie,

może nie odbije się w nich tylko pustka.

 

Tląca iskierka nadziei

jak pierwszy na wiosnę promień światła.

Niby wiedziałeś, że ciągle tam jest,

lecz zima skutecznie jej obraz zatarła.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania