Sztuczne rzęsy
odklejam kolejne kępki obarczona prawie dwuletnim
bagażem lizusostwa w postaci banalnych mdłych
komplementów
co by nie mówić zbrzydłam
spojrzenia rzucane w lustro niczym pociski z niezabezpieczonej broni
kompleksy odbijają się nie tylko o taflę lustra
ale o każdy kawałek nadętego ego
nadszarpnięte poczucie wartości rzuciło rękawicę
prysznic zmywa resztki narcyzmu
i leniwych przyzwyczajeń
ideał roztrzaskał się o parę centymetrów miękkiego włókna
o jedną kroplę za daleko
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania