A kaj to Panicko Jegomości z Limanowy poniesło do Zawoi? Toc blizy Mu było do Ochotnicy! Komentarz com go wcześniej napisał dziabuł wzion, nale pinć sie łostało..
Nie wiem czy zamierzone, tytułem, nawiązanie do dzieła p. Michaliny, ale jeśli... to bardzo na czasie nawet z racji filmu i teges. A książka już choćby dzięki "niebotycznemu" nakładowi, była solą w oku określonej formacji dbającej o poprawność wszelaką. Ciekawostką jest, że autorka pomimo stania się wrogiem Nr.1 tychże, była jednocześnie proszona o wykłady dla w/w - właśnie w tej materii. To taka dwoistość specyficzna, bo do trójcy, ech... Pzdr ;)
Strzał w dziesiątkę. Pierwszy poradnik seksuologii w krajach Układu Warszawskiego. Podziwiałam wtedy jako młoda dziewczyna p. Michalinę. Wielki szum medialny był tylko motorem do ilości sprzedaży nakładu. Była to książka nie tylko o potrzebach seksualnych i antykoncepcji, ale także o miłości i potrzebie zrozumienia drugiego człowieka. Wszyscy czytali jedni tak zwyczajnie, inni pokryjomu. Dzięki i zdrówko.
Michalina była bardzo ciekawą postacią z racji specyficznej sytuacji rodzinnej, ehem. Jej mąż był przykładem całkowitej swobody seksualnej, za to ona samodzielnie odkryła uroki figlów miłosnych dopiero w "dojrzałym" wieku. Oryginalnie się ubierała - bardzo otwarta na ludzi osoba. ;)
Freya chętnie wybiorę się na film z p. Boczarską. Wspomnę jeszcze p. Lwa Starowicza ktory współpracował z p. Michalina, też kontrowersyjny i bezpośredni seksuolog. Pzdr.
Komentarze (14)
Ech, z tą żabą dowcip słyszałem już dawno, dawno temu. Długa broda. A pierwszego nie ogarniam, pewnie to wina soboty. Trójeczka.
Dzięki za brodę, a co do pierwszego jest takie przysłowie, u wdowy chleb gotowy. Pzdr i zdrówko
A kaj to Panicko Jegomości z Limanowy poniesło do Zawoi? Toc blizy Mu było do Ochotnicy! Komentarz com go wcześniej napisał dziabuł wzion, nale pinć sie łostało..
A tak Panicko przez Rabkę Zdrój poniesło i za godzina juz w Zawoi byłaby gdyby o Ochotnicy nie zahaczyła. Daj ci duzo zdrowia.
Heh. No tak to bywa. Dzisiaj 4,
No i tak bywa. Dzięki i zdrówko
Nie wiem czy zamierzone, tytułem, nawiązanie do dzieła p. Michaliny, ale jeśli... to bardzo na czasie nawet z racji filmu i teges. A książka już choćby dzięki "niebotycznemu" nakładowi, była solą w oku określonej formacji dbającej o poprawność wszelaką. Ciekawostką jest, że autorka pomimo stania się wrogiem Nr.1 tychże, była jednocześnie proszona o wykłady dla w/w - właśnie w tej materii. To taka dwoistość specyficzna, bo do trójcy, ech... Pzdr ;)
Strzał w dziesiątkę. Pierwszy poradnik seksuologii w krajach Układu Warszawskiego. Podziwiałam wtedy jako młoda dziewczyna p. Michalinę. Wielki szum medialny był tylko motorem do ilości sprzedaży nakładu. Była to książka nie tylko o potrzebach seksualnych i antykoncepcji, ale także o miłości i potrzebie zrozumienia drugiego człowieka. Wszyscy czytali jedni tak zwyczajnie, inni pokryjomu. Dzięki i zdrówko.
Oczywiście jest to odpowiedź na wpis Freyi
pasja po kryjomu ma być?
Michalina była bardzo ciekawą postacią z racji specyficznej sytuacji rodzinnej, ehem. Jej mąż był przykładem całkowitej swobody seksualnej, za to ona samodzielnie odkryła uroki figlów miłosnych dopiero w "dojrzałym" wieku. Oryginalnie się ubierała - bardzo otwarta na ludzi osoba. ;)
Freya chętnie wybiorę się na film z p. Boczarską. Wspomnę jeszcze p. Lwa Starowicza ktory współpracował z p. Michalina, też kontrowersyjny i bezpośredni seksuolog. Pzdr.
Uśmiechnęłam się, kawałów nie znałam wcześniej :)
Śmiech najważniejszy. Pzdr i zdrówko
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania