szturchnięcia
jesteśmy na ty, dla siebie
po siebie kawałkach daliśmy,
potem w progach, ledwie
skóry otarciem.
a teraz gdy w tobie jestem
i ręce chcę trzymać przy sobie
lub choćby boleć cię
najbardziej,
nie umiem.
jesteśmy na ty, dla siebie
po siebie kawałkach daliśmy,
potem w progach, ledwie
skóry otarciem.
a teraz gdy w tobie jestem
i ręce chcę trzymać przy sobie
lub choćby boleć cię
najbardziej,
nie umiem.
Komentarze (2)
dobry tytuł
umocz jak w solance
Dzięki Grain.
Póki co wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania