szturchnięcia

jesteśmy na ty, dla siebie

po siebie kawałkach daliśmy,

potem w progach, ledwie

skóry otarciem.

 

a teraz gdy w tobie jestem

i ręce chcę trzymać przy sobie

lub choćby boleć cię

najbardziej,

 

nie umiem.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grain 2 mies. temu

    dobry tytuł

    umocz jak w solance

  • Roma 2 mies. temu

    Dzięki Grain.

    Póki co wiersz.

  • Absens 2 mies. temu

    Można to rozumieć na mega wile sposobów, ja w tym widzę chęć bliskości i jednocześnie obawę pełnej miłości, która może boleć.

  • Roma 2 mies. temu

    Myślałam, że przez wagę dla mnie, wiersz ten stracił na uniwersalności... Cieszę się, że jednak nie.
    Dzięki za wejście.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania