szukając cichego portu

na brzegu dłoni

słońce

to na początek

tak niewiele potrzeba

świtanie i morski wiatr

potem

między ciałem a niebem

jest chmura pełna łez

i statek w muszli schowany

samotne kotwice

toną w głębinach

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grain godzinę temu
    w głębinach grafomanii

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania