Szukając wschodzącego Słońca
WSTĘP
“I dropped a tear in the Ocean „Uroniłam swoją łzę do Oceanu
The day I find it Dzień, w którym ją odnajdę
Is the day I stop loving You.” Będzie dniem, w którym przestanę Cię kochać.”
Sylwester a ja leże na łóżku i gapię się w ścianę. Czy już zawsze tak będzie? Czy tak miało być?
Patrząc wstecz na moje życie, zastanawiam się co i kiedy poszło nie tak?
W dzieciństwie miałam ułożony cudowny plan, jak wszystko będzie wyglądać. Wiedziałam dokładnie co chcę robić i gdzie być. Teraz nie wiem nic, po za tym co oczywiste. Obudzę się jutro i zacznę kolejny dzień z myślą jak to wszystko dalej nie ma sensu.
Zmarnowałam lata. Te piękne, cenne, długie lata które nigdy nie będą mi dane ponownie. A zmarnowałam przez najgłupszą rzecz na świecie, najgłupsze uczucie, najgłupszą oczywistość. Zakochałam się. I to jak się zakochałam. Nie istniało już nic poza Nim, nie istniał ten świat który kiedyś wymyśliłam. Istniała tylko moja miłość. Moja wielka, popieprzona, doskonała, nierzeczywista miłość.
Z dedykacja każdy wie dla kogo
Komentarze (6)
skąd człowiek to zna głupie zakochanie. 4:)
Zakochanie, niby najlepsze co Cię w życiu spotyka tylko czemu tak często kończy się tragicznie
Miejscami brakuje mi przecinków, ale poza tym żadnych błędów nie zauważyłam. Szkoda, że nie rozwinęłaś bardziej swojego opowiadania. Ode mnie 3. Pozdrawiam.
Ocean jest ogromny łzę będzie trudno znaleźć. Za krótkie opowiadanie i trochę jak ubolewanie nastolatki nad rozlanym mlekiem. Ale podoba mi się, że wyciągnęła wnioski - moja wielka , popieprzona ... Takie uświadomienie rzeczywistości jest bolesne.Ode mnie 3.
To jest wstęp, jakby ktoś nie zauważyl, reszta będzie w swoim czasie
Każdy rozumie, że to wstęp ale bardzo krótki, nawet jak na wstęp. I nie zamierzało Cię to urażać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania