***[szukała siebie nieuważnie...]

szukała siebie nieuważnie

a to że nie było jej w tamtych oczach

to jeszcze nie dowód na nieistnienie

 

czerwone słońce przysiadało w nadstawionych dłoniach

by zaraz przeciec

suchą strugą oszukać ziemię

brzemienną w kości zrzucające doń balast

dni dawno wystygłych pod kuchenną płytą

 

zdrada zakrzyknie noc gdy przed dniem

będzie się zarzekać wewnętrznego mroku

w nim iskra to już cały pożar

a ciepło jest przytłumionym światłem rozlanym dokoła

nic tylko czerpać

 

z dłonią w dłoni w pieszczocie palców

kiedy już dojdzie do przypadkowego odbicia

w mijanych witrynach wciąż niewyraźni będą tworzyć złudzenia

próbując przenieść je na inne powierzchnie

na których są choć nie na pewno

bo nie wszędzie widać to powtórzenie cieni

 

zwłaszcza że powoli rozpuszcza ich czas

i że niepogoda choć słońce

bo wciśnięte za horyzont gubi drogę

jak Bóg gubi modlitwy

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • laura123 2 miesiące temu
    Czy Bóg gubi modlitwy? Może tylko na próby nas wystawia...

    Bardzo dobry wiersz, jedyne bym wyrzuciła wewnętrznego, bo to z kontekstu wynika.
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Igalgo↔Jestem na Tak. Jednakowoż najbardziej, dwie pierwsze i ostatnia.
    Czasami odszukać całkiem Siebie jest najtrudniej, bo człek jakby poðświadomie,
    nie chce odnaleźć wszystko, z jakiś tam przyczyn:)↔Pozdrawiam:)
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Zapomniałem↔5:)
  • Jacom JacaM 2 miesiące temu
    Chyba jednak przegadałaś 🤔

    szukała siebie nieuważnie
    a to że nie było jej w tamtych oczach
    to jeszcze nie dowód na nieistnienie

    niepogoda choć słońce
    bo wciśnięte za horyzont gubi drogę
    jak Bóg gubi modlitwy

    Tyle dla mnie 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania