Szukałem

Szukałem na śniegu, szukałem na lodzie.

Szukałem po chmurach, szukałem na wodzie.

Szukałem po lasach i w górach szukałem.

Nie było nic w prasie choć dziennie czytałem.

Szukałem po książkach, szukałem w muzyce.

Szukałem po rzeźbach, szukałem w plastyce.

I ciągle nie było i nikt nic nie słyszał

Choć były pogłoski, że prawie już wisiał.

A kiedy w końcu straciłem nadzieję

I chciałem się poddać bo on nie istnieje

To przyszła ochota by raz ostatni

Poczuć woń trawy przed macką matni.

I zapach rosy co wzięła mi ziemia

Okazał mi łaskę uświadomienia.

I w końcu znalazłem co długo szukałem.

Wiem już kim jestem choć zapomniałem.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Jimmy 7 miesięcy temu

    Fajny 👍

  • Szklany92 7 miesięcy temu

    Dzięki! 🫡

  • Sokrates 7 miesięcy temu

    Filozoficzny i dobrze skomponowany

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania