Poprzednie części:  szukam wspomnień szukam ciebie

szukam drogi do domu

nie potrzebna sława a ni nic związanego

żadnych zaszczytów żadnych uwag

nie doradzaj spójrz w lustro tak właśnie wygląda sierota

pieniądze są

nie ciągnie mnie do mamony

piszę bo to jest życie

sprzedaję odrobinę siebie

rozsypuję słowa jak zboża wiosną czasem jesienią

gołębie wydziobują okruchy

karmią swoje młode

w gnieździe którego szukam

do którego wracam nocą

śnię o domu gdzieś na wschodzie

staw pełen ryb w dobrym roku

myślami płynę w przeszłość niepotrzebnie

tutaj kilku przyjaciół mam i wrogów

nie potrzebuję jedynie na twarzy rumianego uśmiechu

słów kilku na sen bez proszków kieliszek wina

teraz idę czeka na mnie dziewczyna jak poezja

pomiędzy wierzbami cisza

słychać cykady słychać strumyk

łąki kładą się spać tego mi trzeba

bycia sobą

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania