Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Szukam Pracy...

Ostatnio przeglądałem oferty pracy. Jak grom z jasnego nieba może spaść na mnie informacja o zwolnieniu z posady. Czytam więc z zainteresowaniem: zarobki, godziny pracy, benefity — których albo nie ma, albo wciąż jest za mało — aż tu nagle trafiam na dziwne ogłoszenie.

Cytuję: „Poszukujemy pana, pani lub osoby X na stanowisko magazyniera”.

Przeglądam dalej. Następne: „Poszukujemy pana, pani lub osoby X…”. I kolejne. Wiecie co? Mam wrażenie, że takie firmy same robią sobie antyreklamę.

Czy chciałbym pracować z osobą X? Zacznijmy od tego, kim właściwie taka osoba jest. Jeśli jest tym, o czym myślę — a zdaje się, że chodzi o ludzi, którzy nie potrafią jasno określić, czy są „Waćkiem”, czy „Zośką” — to pojawia się pytanie, czy w ogóle da się zbudować normalne środowisko pracy.

Z drugiej strony istnieją osoby biseksualne, homoseksualne i heteroseksualne — i jakoś wszyscy potrafią się dogadać. Problem pozostaje jednak przy toaletach. A tutaj raczej nie będzie miejsca na kompromis.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • zsrrknight miesiąc temu

    korporacyjna nowomowa. Nie przywiązywałbym do tego zbyt wielkiej wagi

  • Dalia miesiąc temu

    Też nie robiłabym z tego afery. To wygląda raczej na zwykłe dostosowywanie się do wymogów stawianych twórcom ogłoszeń o pracę, a nie na celową politykę czy ideologię danego przedsiębiorstwa ;)

  • ireneo miesiąc temu

    Nie pękaj,
    bóg na podobienstwo
    czlowiecze jest
    a tym zdarza mylic się

    dlatego bóg
    przez przypadek
    odmiennie
    zdobi zadek.

  • realista miesiąc temu

    ireneo. Jakże mogło być na opowi inaczej,
    tam gdzie w jednej osobie dureń z debilem w jednej osobie się zobaczył
    i w debila > ireneo jam sam buk< się przeonaczył.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania