SZWEDZKI STÓŁ
Szwedzki stół życia – bierz, ile dasz radę, zanim cię wyrzucą. Nie ma rezerwacji, nie ma zasad.
Mówisz prawdę? Gówno ci to da. Prawda to zajęcie dla idiotów, którzy nie zrozumieli, jak się gra.
Jesteś zdolny? Będziesz pracował na cudze nagrody, cudze nazwiska. Nie myśl, że ktoś ci podziękuje.
Świat nie gra w otwarte karty. Grają ci, którzy wiedzą, kiedy kłamać, kiedy się uśmiechnąć.
Za stołem nie siedzą ci, którzy marzą albo pytają. Siedzą ci, co umieją gryźć i wiedzą, kiedy odpuścić.
Wiedza nie płaci rachunków, a uczciwość to luksus.
Co jest najważniejsze? Nie myśleć. Nie czekać. Brać, póki ręce masz sprawne.
A na końcu? Na końcu jest ciemno. Nie ma braw, nie ma podziękowań. Tylko ten cholerny głód, że zawsze mogłeś wziąć więcej.
Komentarze (3)
Czytam Twój kolejny wiersz i każdy podoba mi się. Wszędzie postawiłam Ci ocenę 5. Pozdrawiam
Myśli przeczesane? Nieźle. Mnie się podobają - choć nie ze wszystkimi się zgadzam.
Bardzo dziękuję, wszystkie komentarze i oceny są dla mnie bardzo ważne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania