Kiedyś Krawczyk śpiewał Rysunek na szkle. Pamięć na szkle bywa krucha, więc zmiecie ją nawet zefirek, a co dopiero kamień. Będę czekać ! Ten koniec ma moc. Pozdrawiam 5
pasju, nie zdenerwowałam się. Po prostu wrzuciałam twór niedojrzały, ale zrobiłam to w pewnym konkretnym celu. I cel osiągnęłam. Wrzucę, jak w nim podłubię ;)
Spokojnie, nie mam focha.
Ja się boję szkła. Szczególnie, kiedy jest rozbite, i jest gdzieś blisko mnie. Mam wrażenie, że wszędzie mam to szkło, pod paznokciami, w oczach. Taka fobia dziwna ;)
Violet, co tu rozjaśniać. Gwiazdy (my) świecą najjaśniej. Tekst zrobił puff, zdemolowałam go butami, zrumieniłam palnikiem, wygląda źle. Trafił do kwarantanny ;)
Komentarze (64)
Z szybami pamięci jak z prawdziwymi - z czasem matowieją. 5
Z tego, co wiem, Karawan wie o pamięci najwięcej ;) Miło, że zajrzałeś ;)
banalna wyliczanka, a można było popracować, pomyśleć i zrobić coś fajnego...
Dziękuję. Do serca wezmę ;)
motomrówka warto popracować i stworzyć wiersz, przecież o to Ci chodzi, prawda?
betti, tak, że tak powiem, korzystając z tytułu, którego już nie ma, poszybuję sobie.
Kiedyś Krawczyk śpiewał Rysunek na szkle. Pamięć na szkle bywa krucha, więc zmiecie ją nawet zefirek, a co dopiero kamień. Będę czekać ! Ten koniec ma moc. Pozdrawiam 5
Ok, do bani ten wiersz ;)
Mróweczku wcale nie do bani. Co ty znowu wymyśliłaś. Wiesz od tej strony cię nie znałam, że byle co potrafi cię zdenerwować?
pasju, nie zdenerwowałam się. Po prostu wrzuciałam twór niedojrzały, ale zrobiłam to w pewnym konkretnym celu. I cel osiągnęłam. Wrzucę, jak w nim podłubię ;)
Spokojnie, nie mam focha.
Mróweczku kamień spadł mi z mięśnia.
I rozbił szybę ;)
O tak roztrzaskał
No pięknie widzę, że nie tylko ja mam takie loty. Chciałam napisać, że mi się podobały zakrwawione szkłem dłonie.
Ja się boję szkła. Szczególnie, kiedy jest rozbite, i jest gdzieś blisko mnie. Mam wrażenie, że wszędzie mam to szkło, pod paznokciami, w oczach. Taka fobia dziwna ;)
motomrówka miała kiedyś przyjemność bawić się w grawerowanie szkła. Pyłki były wszędzie. :)
Szudracz są ludzie, którzy jedzą szklanki
Szudracz, uciekałabym z takiego miejsca po minucie. Pyłki szkła, Chrystusie, horror dla mnie!
pasja jak je później wydalaja?
Widziałam kiedyś pana, który jadł żarówkę, tylko nie jestem już pewna czy to nie było w filmie.
Widziałam kiedyś pana, który jadł żarówkę, tylko nie jestem już pewna czy to nie było w filmie.
Tak, dwa razy ją zjadał. Chlerny internet.
motomrówka u szklarza dopiero jest ciekawie.
Szudracz, spróbuję napisać o tym horror. Może oswoję swoje lęki.
Szudracz normalnie srają taflą
pasju, bez zbędnych słow: ;))))))))))
A co tu się stało? Kolejny tekst wycofany?
Nie, spotkanie pod gwiazdami ;)
U Mróweczku na ściance
motomrówka a może tak jaśniej? Dla słabszych ;)
Violet, co tu rozjaśniać. Gwiazdy (my) świecą najjaśniej. Tekst zrobił puff, zdemolowałam go butami, zrumieniłam palnikiem, wygląda źle. Trafił do kwarantanny ;)
motomrówka ależ okrutna jesteś!:)
Violet Mróweczku otwiera zakład szklany z gwiazdami
pasja no i powodzenia :)
Violet, bywam
Szkło ma swoją wielowymiarowosc przenikania nie tylko światła.
To dobry temat.
No można zamiast papieru, używać szkła i po umyciu znowu nadaje się do wytarcia
Oczywiście pupy
motomrówka napisz to jest dobra terapia
Na mnie działa zbawiennnie ;)
Murówka wykorzystają ten temat. :)
Kto wykorzysta? Byłam pierwsza! Ręce precz od mojego szkła.
Mróweczku tak to jest twoje szkło
motomrówka nie Ty masz wykorzystać to było do Ciebie skierowane. Sorry piszę z tel. Durny sprzęt. :)
Szudracz, ok. Traktuję to prawie jak wyzwanie, ale na jutro nie dam rady ;) Nie mniej, zmierzę się niebawem.
Mrówka Ty masz wykorzystać, bo już mi się miesza. :)
No, ja ;) (to nie było po niemiecku)
Będę czekać na spokojnie. :)
Jeśli masz ochotę, to też coś napisz. Obie to zróbmy ;)
motomrówka Zobaczę, ale nie obiecuję. W każdym razie cieszę się, że napiszesz. :)
Ha, ha, tym sposobem coś, czego nie ma, ma więcej komentarzy niż coś, co inni czytają.
Ścianka u Mróweczku z gwiazdami
pasju, zaczekaj, źeby z tego taniec nie wyszedł, bo ja taka niezbyt komercyjna jestem, nawet nie mam w imieniu i nazwisku T, że nie wspomnę o V i N.
Mróweczku, ale masz M
pasju, nawet dwa, jak Marilyn Monroe
W sumie, to jestem Edyta.
Mróweczku Maserak
pasju, kiedy miałam jelitówkę, to mówiłam, że mam maserakę.
Mróweczku i podcierałaś szkłem
pasju, pracowałam kiedyś w handlu i zauważyliśmy, że latem idzie mniej papieru toaletowego. Pewnie dlatego, że jest więcej liści.
Co do Twojego pytania/niepytania, w temacie jelitówki, wolę tradycyjne metody.
Dobrze kochana, że humory dopisują, nawet na stolcu
Eh. Przegapiłem. Może innym razem...
Ja też nie zdążyłem, nie bawię sie tak :(
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania