Szymborskiej- wytłumaczenie mojego asertywnego myślenia
Nad łzami ciśniętymi się do oczu panował pięścią zaciśniętą w kieszeni. Biegł mimo brakującego tchu, ocierając się o kłujące liście pokrzyw. Pancerz został w końcu przebity- kochał.
To jest proza.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nad ciśniętymi się do oczu łzami
panował pięścią zaciśniętą w kieszeni.
Biegł...
pomimo brakującego tchu.
Ocierając się o kłujące liście pokrzyw.
Kochał - pancerz w końcu został przebity.
To jest wiersz biały.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pięść zaciśnięta w kieszeni
i łzy w oczach świecące
świadomość, że nic nie odmieni
tej krwi jak wulkan gorącej.
I biegnąc tak tchnienie zatracał
zraniony, pokłuty wciąż szlochał
lecz obraz jej wracał i wracał
coś pękło, zrozumiał ,że kochał.
A to "powiedzmy", że wiersz.
Komentarze (16)
Poruszyłeś we mnie, swoisty klimat pragmatyzmu, któren (to celowe wyrażenie) skaluje, lub takoż smakuje w/w przykłady; epicko-liryczne.
Problematyka powyższa - nie jest nowiną w dziedzinie literatury i była wielokroć zaistniałą. Zawsze pojawią się przykłady twierdzące własną rację, która próbuje pomniejszyć dolę innych.
Najzabawniejszy jest wszelako, poniekąd, zachowawczy wynik ostateczny takowych dysput - nierozstrzygnięty.
A tak (nie mylić z atakiem) już poważniej, to przywołajmy tutaj czynnik zewnętrzny i ponoć autorytarnie obiektywny (nie mylić z obiektem) w, w/w dziedzinach, którym jest (tadam);
- Skoiastel! - to przykładne tzw. lizusostwo moje, wobec twojej spektakularnej skromności, hehe.
Biblijna Wieża Babel: stanowi symbolikę pomieszania słów i czynów, które mają negować kreatywność ludzką, bo przecież nie... boską (monotonia czy różnorodność?).
Może być fajna zabawa, twgl. ;)
Wiersz klasyczny (z rymami) napisać jest dużo, dużo trudniej. W TAKICH wierszach widać najlepiej, kto jest pisarzem, a kto grafomanem. Dla niektórych lepiej jest więc ukryć swoje "beztalencie" w wierszu białym, wtedy ich pisanina nabiera "ambitności":) Osobiście, dobre rymy dają większe pole do popisu dla wyobraźni i, niestety, inteligencji. Twój "powiedzmy" wiersz oceniam na 5, jest w nim polot i finezja, jest zabawa słowem i znaczeniem. Wiersz biały i proza jawi mi się przy tym pretensjonalnie i "na siłę". Ale nie odrzucam też wierszy "białych" tak, jak w muzyce nie odrzucam awangardy. Obok Queen, uwielbiam np. niemieckiego Fausta (tego z lat siedemdziesiątych ), którego muzyka nie jest czasem wcale muzyką:)
...I jeszcze jedno, zamieniłbym "ciśniętymi się" łzami, na "cisnącymi się" łzami (ta forma jest bardziej poprawna).
Dzięki za uwagę- faktycznie masz rację.
Dobrze powiedziane. Adam też bardzo trafnie to podsumował. Nie zostaje mi nic innego do napisania oprócz pozdrowienia, z tego miejsca, Adama Mickiewicza. Trzymaj się chłopie! 5
Ach, kąśliwy Panie Buczyborze, jak zwykle trzymasz formę swych komentarzy:) Dołączam do pozdrowień, a nawet się "posunę"... dalej i napiszę: żyj nam kolejne sto lat!
Ależ dyskusja. Powiem tylko tyle: nie dajmy się spychać w wyznaczone ramy i nie pozwólmy ograniczać myśli i słów. Pozwólmy się bawić, uczyć i cieszyć, tym zdolnym i tym mniej zdolnym,i dyskutujmy, bo po to ten portal jest.
Fajnie, że poruszyłeś taki temat i za to daję 5.
Pozdrawiam.
Nazwa to tylko nazwa, którą wymyślili ludzie a większość innych ludzi zaakceptowała i jej używa. Dla mnie osobiście ne ma kompletnie znaczenia w odbiorze utworu. Poza tym, wymyślanie i klasyfikowanie takich rzeczy w sztuce może być w pewnym momencie trochę bez sensu. Gatunki i rodzaje się mieszają i przelewają, a "nazwa" nie powinna ograniczać autora formą przekazu. Dla mnie to kompletnie obojętne, bo dziełem jest sama treść, a nie to jak się ją klasyfikuje. To by było na tyle, oto moje skromne zdanie. Fajnie że poruszane są różne tematy, które wywołują dyskusję. Daję 5 i pozdrawiam.
Mam pytanie, dlaczego tłumaczysz to Szymborskkiej? Przecież ma w dorobku genialne wiersze rymowane? Pozdrawiam.
Bardzo mi miło, że udało mi się tylu z Państwa "aktywować". Madonna powiedziała kiedyś, że istniejesz, dopóki o tobie mówią- nieważne czy dobrze, czy źle. Dlaczego Szymborska? Chyba przez Nobla. Z Wałęsy można robić Bolka, rozliczać i degradować, więc cieszmy się, że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł pośmiertnie cofnąć jej nagrody za PRL-owskie pisanie (wiemy jakie było). Osobiście nic nie mam do Pani Wisławy, prywatnie była bardzo sympatyczną osobą. Po prostu inne nazwisko nie wywołałoby tak fajnej dyskusji. Bardzo wszystkim dziękuję. Mam nadzieję, że Pani Wisława nie będzie mnie straszyć ;)
Wątpię, że tą małą dyskusję pod Twoją praca wywołało nazwisko, raczej nie:). Wałęsa sam się zdegradował - donoszac na kolegów a potem nedznymy tłumaczeniami o ciągłych wygranych w lotka.
Bardziej od merytoryki twórczości Szymborskiej (z czarną kartą w swej historii) chodziło mi - chyba? to zrozumiałeś - o styl pisania wierszy, bo był taki i taki. Nie zrozumiałem Twego przesłania pewnie.
:)
Tę#
Ja napiszę tyle: pisząc wiersz, staram się, by miał rymy, rytm i zachowaną ilość zgłosek w wersach i przyznaję nie raz coś zarzuciłam niedokończone, bo znajdując rym, nie miało sensu, albo napisane z sensem, nie miało rymu - pisanie wiersza patrząc na te wszystkie regułki, dodając do tego jeszcze właściwą interpunkcję, nie jest prostą sprawą. Idąc tym tokiem myślenia, doceniam wysiłek, kiedy widzę wiersz, w którym widzę: rym, rytm, interpunkcję i sens, bo to jest dla mnie kawał dobrej roboty :)
Zgadzam się z Neurotykiem. Mojego komentarza nie wywołało nazwisko tylko problem, jaki poruszyłeś. Osobiście lubię też białe wiersze, na Opowi znalazłem sporo, moim zdaniem, dobrych; było tez jeszcze więcej "pseudopoezji" ubranej w "białą" formę, czyli to, o czym pisałem w pierwszym komentarzu. Sam, piszać odnajduje się jednak najlepiej w klasycznych rymach. Wszystkiego dobrego z nowym Rokiem:)
Tak, a kotlety powinny być tylko mięsa, te z warzyw to chuj.
To zależy czy ktoś jest lwem, czy królikiem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania