T jak…
trzy beznoce
i szarodni
suną morzem
przez wyspy ołowianych powiek
trzydzieści trzy błyski — prawo na burt,
potem półzmrok
i zmiana kursu
trzynastego półświtu
z ćwierć-wiatrem
dobijam do twych ramion —
zostaję
w ćwierć do sztormu
opuszczam port
trzy beznoce i szarodni
suną
Komentarze (20)
Metaforycznie: jest co czytać.
''trzydzieści trzy błyski — prawo na burt,'' — czy peelka to policzyła? -:)
Podróże bywają niebezpieczne i przez to męczące.
Dziękuję za lekturę. Błyski są jak sygnały latarni — impulsy, które każą skręcać bez namysłu. A potem przychodzi zwątpienie.
Świetne
Dzięki za przeczytanie i komentarz.
I to mianem na myśli...
Jest super.
Czyli kurs się zgadza? 😉 Dzięki Jag.
Morska metafora bezsenności siada - wyspy ołowianych powiek i kurs na ramiona robią klimat. Liczby hipnotyzują, tylko pilnuj, żeby żeglarskie komendy nie były samą ozdobą ;)
Tak jest, panie kapitanie! 🙂
Chciałam, żeby było surowo. Błyski to impulsy, a żeglarska komenda to działanie pod ich wpływem — aż do momentu zwątpienia.
Dzięki za przeczytanie, uwagi przyjęte.
⭐💖⭐💖⭐💖⭐
Dzięki 🩷
Bardzo dobry tekst!
Dzięki za przeczytanie i komentarz.
Buchalteria wpływów i wypływów życia. /trzy, trzydzieści trzy, trzynaście /... i od nowa.
Pozostaje bezsenność, która zniewala. Jest sterem i okrętem na fali nocy.
Pozdrawiam
Dziękuję! 😊
Ładnie to nazwałaś. To trochę buchalteria impulsów — trzy, trzydzieści trzy, trzynaście — aż w końcu zostaje bezsenność, która przejmuje ster.
A pod spodem płynie tęsknota, jak fala.
Pozdrowionka!
Co znaczą "szarodni"?
Nie lubię czytać bez zrozumienia i dwa razy szarodni płyną.
Za dużo liczenia, utonęłam.
Szarodni = takie szare dni bez barwy i początku, trochę bezczas.
A liczenie to rytm — jak puls. Nie trzeba liczyć, wystarczy poczuć 😉
To opowieść o tęsknocie. Takiej, która nie pozwala spać w nocy, a w ciągu dnia zasłania słońce. Czasami znajduje ujście, ale nie umie, lub nie chce w tym wytrwać. Zaklina się, że to już ostatni raz. A potem się powtarza.
Nie bardzo lubię tłumaczyć wiersze, które piszę. Mam wrażenie, że to przeczy idei pisania wierszy.
Mona Najważniejsze jest co Ty w tym zawarłaś, ja nie muszę płynąć z Tobą. 😊
Wianeczek Dziękuję 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania