Ta jedna
uczyła lepić pierogi
miękkie ciasto układało się
na wzór ciepłych słów
lgnąć do serca
zamiast do białych od mąki
dłoni
śpiewała milcząc
zmęczenie rysowało na twarzy
cierpliwość
każdy ruch tańczył
w przydeptanych czasem pantoflach
a bawełniany fartuch przytulał
coraz większe plamy
na białym płótnie sukienki
zostały tylko
wąskie jak usta plisy
stary olej
który tak drażnił
tylko zbita szyba w otwartym oknie
pamięta jego zapach
Komentarze (7)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania