Ta jedna

uczyła lepić pierogi

 

miękkie ciasto układało się

na wzór ciepłych słów

lgnąć do serca

zamiast do białych od mąki

dłoni

 

śpiewała milcząc

zmęczenie rysowało na twarzy

cierpliwość

 

każdy ruch tańczył

w przydeptanych czasem pantoflach

a bawełniany fartuch przytulał

coraz większe plamy

 

na białym płótnie sukienki

zostały tylko

wąskie jak usta plisy

 

stary olej

który tak drażnił

 

tylko zbita szyba w otwartym oknie

pamięta jego zapach

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Dusza_boli 4 godz. temu
    Czasami czytając Twoje wiersze mam wrażenie, jakbym słyszała echo swoich.
  • Bernadetta12345 4 godz. temu
    Witaj😉 nie bardzo rozumiem… to dobrze czy źle?
  • Dusza_boli 4 godz. temu
    Bernadetta12345 nie oceniam tego. Po prostu czasami mam takie odczucie, kiedy czytam Twoje wiersze.
  • Bernadetta12345 4 godz. temu
    Dusza_boli akurat ten wiersz jest o babci… dziś rocznica jej śmierci. Dlatego go napisalam. Miłego dnia i pozdrawiam😊
  • Dusza_boli 4 godz. temu
    Bernadetta12345, Tobie również miłego dnia.
  • Szpilka
    Mięciutki wiersz jak to ciasto babcine ¬‿¬
  • Bernadetta12345
    Witaj😉no cóż miękki… bo i miękkie wspomnienia, nie zdążyły stwardnieć… P.S. czytałam to co wkleiłaś pod pewnym wierszem i powiem Ci włosy mi dęba stanęły… po niektórych osobach bym się takich inwektyw nie spodziewała… dobrze zrobiłaś że to wkleiłaś. Nie każdy czyta wszystko😉…

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania