ta jedna noc
kiedyś noc przyjdzie
zbyt szybko
w zniecierpliwieniu
zasłoni słońcu oczy
opierając na chmurach
zbolałe ramiona
nieproszona
a jednak na czas
zamiast otworzyć przymknie powieki
podmuchem wiatru
tej nocy
nawet szorstkie myśli
złagodnieją
a ciężkie konary
poprowadzą lekko liście
w ostatnim tańcu
tylko szeroko otwarte
ramiona nieba
dadzą ukojenie
spośród wielu kluczy
wybierzesz ten jedyny
Komentarze (2)
dojrzało
I będziemy wszyscy równi i jednakowoż biedni.
Czy poznamy się tam w niebiesiech? Czy będziemy się szukać?
Klucz tylko jeden... ładnie.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania